„Keep on Rocking- jestem Ville Valo, do zobaczenia wkrótce! [DVD z koncertu nagrane w Chile?]

“Jestem pewien, że koncert w Chile będzie wspaniały!”

Bez cienia wątpliwości, jednym z najbardziej oczekiwanych zespołów w naszym kraju są Finowe z HIM, pierwszego kwietnia tego roku “oczekiwanie” w końcu się zakończy, zespół Ville Valo zagra co to najlepsze z ich „Love Metalu” oraz ostatniej płyty „Tears on Tape”

Niepokój fanatyków jest bardzo intensywny na tyle, że w kilku miejscach zostało już tylko kilka biletów na sprzedaż. Aby uspokoić wszystkich wiernych iRock odbył rozmowę telefoniczną z Ville Valo z wielokilometrowej odległości. W następnych rozdziałach możecie przeczytać co powiedział nam lider tej europejskiej grupy w całkowicie ekskluzywnym wywiadzie.

Witamy cię w imieniu wszystkich fanów i całej ekipy iRock. Na początek, powiedz nam o swoim ostatnim albumie „Tears on Tape”. Co posiada ta płyta czego nie miały poprzednie?
Uważam, że jest wystarczająco inna. Pracowaliśmy nad nią przez długi czas, jestem dumny z efektu jaki osiągnęliśmy, potwierdziliśmy tożsamość HIM i ciągle utrzymujemy to mocne brzmienie  ale nie bez zatracenia emocjonalnej i sentymentalnej esencji.

253Jakiś nowy materiał audiowizualny w najbliższym czasie? Nagrany podczas tej trasy na przykład?
Szczerze to nie wiem, mamy niesamowity zespół techniczny, który dla nas pracuje, to mógłby być świetny pomysł, coś co moglibyśmy zrobić zaczynając od naszego show w Chile „po prostu wcisnęlibyśmy guzik”. Jestem pewien, że to byłoby coś wspaniałego, zabawnego i egzotycznego przyjechać do tak uroczego kraju i zrobić coś takiego, to byłoby specjalne także dlatego, że będziemy tam pierwszy raz.

To byłoby coś specjalnego dla wszystkich waszych fanów czekających przez te 10 lat.
Oczywiście, my także czekaliśmy tak długo (śmiech), nie robiliśmy wiele tras koncertowych, pracowaliśmy w studio. Świat to ogromne miejsce, nie mogliśmy być w jednej trasie, być wszędzie dookoła, więc jestem dumny, że w końcu to się stanie.

Jak wygląda proces tworzenia zespołu? Utrzymuje się taki sam przez ten czas?
Proces jest zasadniczo zawsze taki sam, bardzo prosty, zostaję w domu i gram na gitarze, piszę to co jest zbliżone do pomysłów które chciałbym pokazać, składamy to razem z pomysłami innych chłopaków i w tym momencie zostawiamy akustyczne gitary na rzecz maksymalnego zniekształcenia. Tak właśnie powstają sentymentalne melodie robione domowym sposobem.

Jak się czujesz będąc częścią pierwszego fińskiego zespołu, który wygrał nagrodę Golden?
Kiedy jesteś w trasie albo nagrywasz, nie masz zbyt wiele czasu by usiąść i pomyśleć nad tymi wszystkimi wspaniałymi rzeczami które się wydarzyły, ponieważ ciągle prze się do przodu i po prawdzie musieliśmy sobie zdać sprawę, że:
„Oh! Wygraliśmy nagrodę Golden albo Oh, będziemy w Chile po raz pierwszy!”- generalnie tak jest, nie ma zbyt wiele czasu by o tym myśleć, zawsze koncentrujemy się na naszym kolejny kroku, to jest to co się naprawdę liczy. I nie mogę przestać mówić, że po tylu latach kariery czujemy się błogosławieni że staliśmy się uznani i jesteśmy tyle lat w drodze.

Przez 20 lat kariery, muzyka zmieniła się w rutynę czy nadal macie taką zabawę jak na samym 251początku?
Kiedy pracujesz z muzyką, najważniejszą rzeczą jaką trzeba zrobić to taka aby nie była ona nudna. Sedno tkwi w tym, aby być ze swoimi przyjaciółmi, komponować, grać na gitarze, pocić się razem i także pić razem i to jest droga, mieć zabawę i kochać to co się robi.

Jak mówiłem, to pierwszy raz jak będziecie w Chile. Zupełnie różny kraj od tych, które odwiedziliście tyle razy… Czego możemy się spodziewać po tym koncercie?
Nigdy nie byłem fanatykiem grania nowego albumu, zrobimy dobry mix z naszych starych piosenek ale oczywiście zagramy coś z ostatniej płyty. Mamy także niesamowite technicznie światła więc jestem pewien że muzyka, otoczenie i światła skupią się w jednym punkcie aby zrobić fantastyczne show.

Czy mogę cię prosić o przesłanie pozdrowień dla wszystkich twoich fanatycznych fanów oraz dla naszej ekipy z iRock i naszych fanów?
Oczywiście, że tak! Dla wszystkich naszych drogich fanatycznych fanów tego fińskiego zespołu Love Metalowego, który się nazywa HIM i który nareszcie odwiedzi was po raz pierwszy raz Chile, co oczywiście będzie czymś niesamowitym. Jestem gotowy by wami wstrząsnąć! Mam nadzieję, że się tam zobaczymy.
Do wszystkich fanów iRock „trzymajcie się i Keep on Rocking”. Słuchajcie Black Sabbath jeśli możecie, jestem Ville Valo z HIM, do zobaczenie wkrótce.

193źródło: ENTERVISTA,

tłumaczenie na angielski: Renata Fontes Freire

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s