Wspomnienie z Argentyny oraz… co z tymi kobietami? (Sandra&Jonna)

Witajcie Moi Drodzy,

mam nadzieję, że święta upłynęły wam w przyjemnej „jajkowej” atmosferze 🙂

Na początek serwuję wam nie jajko 😀 ale filmik z występu w Argentynie na którym zobaczycie też spotkanie z fanami i pstrykanie fotek:

 

Na deser zaś kolejne zdjęcie panny Mittica:

 

sm5

Która tym samym znów zaczęła spekulacje na temat zaręczyn z Ville. Osoba tej pani jest szczególnie znana fanom. Ma ona dar ich niezwykłego wkurzania, które wynika z jej gierek w social media.

Osobiście ta pani kompletnie mnie nie rusza i nie obchodzi mnie co wyczynia ale jednak docierają do mnie co jakiś czas plotki na jej temat. Słyszałam niepochlebne opinie jakoby była ona największym fanem stalkerem, który w końcu dobrał się do spodni Ville przechodząc przez liczne łóżka wielu muzyków aby dotrzeć do niego właśnie.

Poza tym podobno jest niemiła i garściami korzysta z popularności z tego związku, wypowiadając się przy tym jakoby to chciała zachować ich wspólne życie w pełnej prywatności, co nie przeszkadza co jakiś czas publikować jej sugerujące w ten czy inny sposób zdjęcia:

sm6

sm7

269

sm

sm2Sandra jest obecna na Facebooku, Tweeterze itp. ale jeśli chcecie napisać do niej raczej nie spodziewajcie się pozytywnej odpowiedzi 🙂 Tak na marginesie Sandra, może po prostu zablokuj możliwość wysyłania wiadomości? 😀

sm3Z drugiej strony, jaki jest sens wysyłania wiadomości aby dbała o Ville? Mimo to, uważam że mogła zignorować wiadomość zamiast być opryskliwie niegrzeczna. Nie rozumiem natomiast poniższego zachowania:

sm4W skrócie: „Nie kupię twojej płyty bo twoja dziewczyna wkurza fanów swoimi zdjęciami  i sprawia, że są zazdrośni”

Funny-WTF-meme-face

Jeśli to pisała jakaś 15-latka to jeszcze zrozumiem ale… naprawdę ktoś nie kupuje płyty nie dlatego, że mu się muzyka nie podoba ale dlatego, że jest zazdrosny o dziewczynę wokalisty???

I naprawdę niektórzy nie mają co robić ze swoim życiem jak tylko śledzić jej profile i snuć domysły na temat ich związku na portalu WhoDatesWho? (niektórzy nawet znaleźli profil V.V na Ebay i zauważyli, że kupił Sandrze sukienkę którą potem, o dziwo!, założyła!)

272

Także z moje strony zalecam: Sandra- skoro jesteś aktywna w social media nie dziw się, że zdjęcia wypływają i masz kontakt z fanami i nie płacz na brak prywatności, której sama się pozbawiasz. A fanom życzę wyluzowania bo założę się, że im bardziej jesteście wkurzeni tym większy ona ma ubaw 🙂

Pamiętacie natomiast Jonne Nygren?

271

Wielką miłość Ville’go z którą się zaręczył, zamieszkał a potem z hukiem się rozstali? Zrobili sobie nawet tatuaże na palcach symbolizujące ich miłość.

Obecnie Jonna jest po odwyku, ma dziecko i radzi sobie całkiem nieźle. Podobno prowadzi bloga kulinarnego ale niestety nie wiem czy to prawda, choć przecież wcześniej pracowała w gastronomii więc wydaje się to bardzo prawdopodobne.

bryssel

Jonna także jest obecna na Facebooku ale używa teraz imienia Bryssel Nygren. Co ciekawe, obie panie mają się wśród znajomych 🙂

Dla wytrwałych poniżej możecie przeczytać dość długi wywiad o jej drodze przez odwyk i nieco o związku z Ville Valo.

“Troska sprawiła, że zatrzymał się ciąg leków”

Kryzys w związku i wypalenie sprawiło, że Jonna Nygren zbyt dbała o siebie biorąc leki i nadużywając alkoholu. Ludzie, którzy byli jej bliscy odnaleźli ją samotną i zabrali ją na odwyk.
– Wtedy zdałam sobie sprawę, że to nie wstyd poprosić o pomoc-

JONNA NYGREN, zrywając z Ville Valo
“Wróciłam silniejsza z odwyku”
jjW społecznym świecie Jonna Nygren, 27, powinna być szczęśliwą dziewczyną. Tam Jonna żyje jako rockowa żona wokalisty, Ville Valo, 30, odnoszącego sukcesy fińskiego zespołu HIM. Kręciła się wokół celebrytów i modeli podczas eventów i miała swój własny show, którego była gospodarzem w telewizji Moon-tv, Sub-tv o w końcu MTV.
Para zaręczyła się ostatniego lata w Provinssirock, zamiast pierścionka zaręczynowego zrobili sobie tatuaże na palcach oraz kupili dom w Helsinkach w najbardziej kosztownej dzielnicy. Fani płakali, że Ville jest już zajęty a Jonna w wywiadach dawała sugestie, że stała się najbardziej znienawidzoną fińską normalną osobą. Odmawiała mówienia o tej historii ale wyszło na jaw, że para myśli już nad imionami dzieci, które chcą mieć w przyszłości. Ville chwalił się mocą jaką ma ich związek i powiedział, że jego kobieta ma nadzieję na zimowy ślub.
Zmiana nadeszła w tym samym roku, kiedy zostało rzucono błoto na nagłówki marzeń. Jonna rzuciła się na swego mężczyznę oraz nawrzeszczała mu prosto do ucha. Ville, którego uważa się za dżentelmena, zaszokował wszystkich w wysokiej klasie budynku, rzucając doniczką w sąsiada po czym skończył w więzieniu.

Na początku marca pojawił się szokujący news, że para ze sobą zerwała. Kilka tygodni później Jonna skończyła w szpitalu. Powiedziała wtedy, że słyszała mnóstwo powodów i wersji tego dlaczego i co sprawiło że się rozstali. Teraz czuję się już dobrze na tyle, aby powiedzieć co naprawdę działo się poza tabloidami.

-Najbardziej niedorzeczne komentarze wyszły od połowy znajomych. Zgodnie z tym, imprezowałam tak bardzo po rozstaniu, że skończyłam na odwyku. Prawda- ostatnie miesiące rzeczywiście były wspaniałe, moje życie to było jak ciągły May Day. Jednak rzeczy nie są takie jakim się wszystkim wydaje, że są- mówi Jonna.
Więc jak się naprawdę mają?

Chodząc spać i budząc się ciągle na lekach.
Na początku maja tabloidy grzmiały: “Zerwanie z Ville doprowadziło do okrutnego koła- JONNA POSZŁA NA ODWYK”
W rzeczywistości to wypalenie i leki własne doprowadziły Jonnę na odwyk. Jonna liczy, że jej problem zaczął się około rok temu. Kiedy Ville koncertował z HIM, Jonna żyła sama w ich apartamencie i zabijała czas pracą. Zbyt dużą jej ilością.

W prawdziwym życiu nie była tylko żyjącą dziewczyną rockmana. Jonna musiała pracować w gastronomii a poza tym była jeszcze modelką i prezenterką telewizyjną. Przesunięcia zdjęć w ulubionych restauracjach w Helsinkach mogły trwać do 3 w nocy a następnego dnia musiała już wstawać o 5 rano. Zaczęła się czuć przemęczona i zirytowana. Nawet kiedy czuła się wyczerpana sen nie nadchodził.
-Zawsze byłam spięta, płaczliwa i przygnębiona. Byłam tak strasznie zmęczona ale musiałam jakoś trwać. Brałam na siebie coraz więcej pracy pomimo tego, iż nie czułam się dobrze.

Jonna zaczęła brać leki na bezsenność i złe samopoczucie.
-Kiedy wracałam do domu wieczorem piłam czerwone wino więc mogłam się zrelaksować. Sen, z drugiej strony, nie przychodził bez leków uspokajających lub nasennych. To prowadzi do tego że rano musiałam wziąć mnóstwo tabletek z kofeiną ponieważ zwyczajna kawa nie pomagała już wcale się obudzić- mówi
Przemęczenie, stres i presja w związku w którym była sprawiło, że sprawa stała się jeszcze gorsza. To była praca na pełnych obrotach kiedy Jonna opuszczała dom i dbała o wszystkie ustalone zmiany, ciągle jednak nie mogła rozpoznać stanu w jaki się pakuje.

jn

-W tym szaleńczym kole nawet nie zauważyłam symptomów depresji. Czułam gwałtowny niepokój i często chciało mi się płakać ale nie przestałam myśleć o tym co jest ze mną nie tak.-

Końcowy etap nadszedł w połowie marca, kiedy Jonna odeszła do swego domu.
-Piłam sama dla siebie i umierałam ze zmęczenia psychicznego, że nie mogłam nawet sama dojść do łazienki czy toalety. Wszystko wydawało się przytłaczające. Moi przyjaciele przyszli mnie odwiedzić i znaleźli mnie w mieszkaniu w stanie pomieszania zmysłów. Nie kąpałam się od tygodnia. Nie miałam siły na cokolwiek.-
Przyjaciele zostali na noc wspierając Jonne i skontaktowali się z jej matką. Matką- psychiatrą, która pracowała z młodymi ludźmi mającymi problem z narkotykami, zrozumiała natychmiast że potrzebna jest jej troska a nie karcenie.
-Po tym jak inni przyszli pomóc zdałam sobie sprawę, że to jest właśnie to czego potrzebuję. Poczuła ogromną ulgę. Poczułam się jakby zabrano ze mnie ogromny kamień kiedy mnie znaleziono i muszę powiedzieć, że potrzebowałam pomocy.-
Matka skierowała ją na odwyk.

 

Chociaż przyczyną choroby Jonny była depresja i przemęczenie, najpierw musiano się zająć się jej uzależnieniem od narkotyków, które uformowało się w przeciągu kilku miesięcy. Jonna została skierowana do szpitala Aurora w Helsinkach ale nie czuła się tam na właściwym miejscu, w jej opinii i także w opinii lekarzy. Za radą matki udała się do Pellas, który specjalizował się w odwykach.

-W związku możesz rozmawiać o odwyku narkotykowym. Myślałam, że nie nadużywam narkotyków, moje uzależnienie od leków potrzebowało jednak takiego samego traktowania.-
Jonna chwali Pelas, 11-osobowe centrum rehabilitacji. Domowa atmosfera i odrobina intymności dominowała w tej małej jednostce.
-Pozostali, którzy byli na odwyku mieli niesamowite osobowości. Nie pamiętam kiedy ostatnio się tak śmiałam. Byliśmy w stanie śmiać się z samych siebie. To pomagało w odwyku. Z drugiej strony zdałam sobie także sprawę, że to nie wstyd prosić o pomoc. Są inni tacy jak ja.
Tylko na odwyku Jonna zdała sobie sprawę w jak złym stanie była. Sportretowała siebie jako wykonawcę, który chce zadowolić wszystkich, od przyjaciół po pracodawców.
-Lubię dbać o innych. W ten sposób zapominasz o własnych problemach. Pielęgniarka w Palla przypomniała mi, że teraz to ja odpoczywam. Wtedy zdałam sobie sprawę, że nie muszę być superkobietą i pilnie się zapewniać, że mogę udźwignąć wszystko. To w porządku, że jestem kompletnie zmęczona.
Pallas koncentruje się na wypoczywaniu, dyskutowaniu, dobrym jedzeniu i ćwiczeniach. Jonna straciła na wadze i była krucha więc bezsenność i rehabilitacja były trudne dla jej organizmu.
-Zrobiłam rękodzieło, kiedy dostałam pozwolenie na robienie na drutach. To było zabronione ale na szczęście pielęgniarka zauważyła, że robienie na drutach mnie uspokaja.-

jjjjjjjjj

Jonna była w Pella przez miesiąc. Przez ten czas kontaktowała się jedynie z matką. Reszta świata musiała poczekać.
-Kiedy miesiąc się kończył myśl o opuszczeniu tego miejscu była przerażająca. Musiałam mieć przy sobie wsparcie. Moje inne życie się zatrzymało i byłam zdenerwowana jaki rodzaj presji otrzymam od zewnętrznego świata.-
Po odwyku Jonna zaczęła terapię. Na początku musiała porozmawiać z kimś zupełnie obcym. Terapia koncentrowała się na jej depresji i znalezienie jej przyczyny. Terapeuta nie daje porad ale pomaga zrozumieć.
-Dowiedziałam się ogromnie wielu rzeczy o sobie i zdałam sobie sprawę jak wszystkie rzeczy są ze sobą połączone i jaki to ma na nas wpływ. To była interesująca podróż w głąb siebie i każdy powinien taką odbyć, nawet jeśli nie zatrzymali się w takich dramatycznych okolicznościach jak ja.-

Ville dzwonił codziennie.

“Związek zakończył się przez telefon- VILLE RZUCIŁ JONNĘ” Zaręczona para rozstała się z początkiem marca. Powiedziano, że Ville zostawił Jonne poprzez smsa. Jonna nie mówi już o sobie i Ville jako „my”. Zamiast „zerwanie” wolałaby nazywać to „przerwa”. Nie chce się rozwodzić nad przyczyną.

 

-Byliśmy wtedy oboje pijani, jedno w Atenach, drugie we Finlandii. Mieliśmy mieć kłótnię przez smsy, wysyłając sobie naprawdę wstrętne wiadomości. To był błędny epizod dwóch pijaków, gdzie jedno starało się skupić na swoje pracy a drugie trzymać wszystko razem. Zatrucie takim stanem rzeczy jest uzasadnione, kiedy sprawy zmierzają w takim kierunku- drwi Jonna.
Ich związek był przez ostatnie trzy lata karą, dopóki Ville nie wrócił do Finlandii z amerykańskiej trasy, kiedy to para mogła porozmawiać twarzą w twarz. Plotki o ich rozstaniu były bzdurami.

271-Rozmawialiśmy codziennie przez telefon. Ville zawsze dzwonił kiedy szedł spać i znów kiedy się obudził. Rozmawialiśmy o tym i o tamtym. Jak się masz, jedząc owsiankę, co robisz, oglądając film-
Jonna wspomina, że każdy związek ma problem, które nie powinny być rozwiązywane przez telefon. Trzeba o nich porozmawiać twarzą w twarz.
-Nawet jeśli to trudne do uwierzenia niektóre rzeczy mogą wyjść na prostą. Mam pomysł na to jak powinny się potoczyć pewne rzeczy i gdzie powinnam się osiedlić ale to zostanie między nami-

Na razie Jonna mieszka ze swoją matką w Hyvinkää. Dom byłej pary w Kaivopuisto jest na sprzedać a Ville kupił nowy dom.
Jonna przyznaje, że praca w której się podróżuje wywiera presję na związek ale pozostanie osobno także ma swój czar. Oboje mają czas dla siebie a momenty spędzane wspólnie mają jeszcze większe znaczenie. Jonna brała udział w trasie HIM przy kilku okazjach, najdłużej była w trasie amerykańskiej. Miała również udać się do Australii i Japonii ale jej choroba pokrzyżowała plany.
-Tylko w drodze zdałam sobie sprawę jak ciężka pracę mają chłopaki. Rano budzą się, żeby zrobić wywiad, potem transport do miejsca koncertu. W nocy zaś jadą do kolejnego miejsca gdzie rutyna się powtarza. Splendor jest daleko od tego i każdy kto prowadzi takie życie zasługuje na szacunek.-

 

Jonna bierze takżę poprawkę na tych dzielnych, którzy zostają w domu.
-Może nawet są bardziej dzielni niż ci, którzy odjeżdżają-

W drodze, kiedy następuje rutyna podróżowania skupia się tylko na pracy ale pojawia się frustracja i tęsknota za tymi którzy czekają w domu.
-Ale ja nie winię pracy za to, co się stało między nami. Kiedy nasz związek powstał Ville był już gwiazdą rocka i wiedziałam w co się pakuję-

 

Gorąca cygańska krew

“Jonna rozerwała BĘBENEK USZNY” Pod koniec zeszłego roku Jonna nakrzyczała zbyt głośno po nocy, która była wypełniona zbyt dziką zabawą. Grali w butelkę z paroma znajomymi dopóki Jonna nie straciła zimnej krwi i nakrzyczała wprost do ucha Ville, który siedział tuż obok niej, aż pęknął mu bębenek uszny. Jeśli dziura byłaby nieco większa Ville prawdopodobnie skończyłby na stole operacyjnym a amerykańska trasa zostałaby odwołana.
-Mówiłam, że aby rozerwać bębenek uszny potrzeba 140 decybeli. Wygląda na to, że mam głos zbliżony do tego. Pozdrowienia dla chłopaków z Nighwish- Jonna uśmiecha się potulnie.

Wierzy w to, że pewnego dnia będą się z tego śmiać, choć w chwili obecnej jest to zawstydzające.
-Nigdy w moim życiu nie było mi tak przykro jak z powodu tego wyczynu-
Jonna określa siebie jako nastrojową osobę, która tak samo szybko płacze jak się śmieje.
-Pozwalam wszystkiemu ujść ze mnie w danym momencie. Moi przyjaciele pozwalają na mój gniew przez jakiś czas, ponieważ wiedzą, że za chwilę znów będę sobą. Zgaduję, że to moja cygańska krew- mówi Jonna wspominając, że jej dziadek był Cyganem.
To prawdopodobnie cygańska krew sprawiła, że kiedy miała 8 lat powiedziała matce, że jak dorośnie przeprowadzi się do Finlandii. Jej przyjaciele chcieli być fryzjerami, pielęgniarkami, kierowcami ciężarówek a ona chciała być podróżnikiem. W wieku 17 lat wyjechała do Helsinek na kilka dni wakacji i zapomniała się na tyle w domu przyjaciół, że została na miesiąc a potem przeprowadziła się tam. Kilka lat później spontanicznie pojawiła się w Nowym Jorku: jeden miesiąc wakacji zamienił się w trzy lata. Jonna i Ville pierwszy raz spotkali się w 2003, kiedy Jonna odwiedziła Finlandię. Powoli planowała powrót do niej ale kiedy pojawiła się miłość przyśpieszyła swoje plany.
Jonna mówi, że nie była zainteresowana reklamą u boku Ville i to nie zmieniło jej życia. Miała swój własny program w Moon-tv, Sub-tv i MTV. Nie dba o plotki.
-Połowa znajomych dzwoniła i mówiła różne rzeczy na nasz temat. I co z tego? To niczego nie zmienia. Zawsze są jacyś lurkerzy i nie uznaję ich jako swoich przyjaciół. Mieliśmy zwyczaj wysyłania sobie smsów i tego kto znalazł największą „bombę newsową”

Co cie nie wkurzy jeszcze bardziej, umacnia.huj

Zaraz po odwyku Jonna czuła, że normalne życie nie działa tak jak powinno. Nie była w stanie zasnąć i znaleźć odpowiedniego rytmu.

-Następna fazą było co nie zabija, wkurza. Ze wsparciem innych mogłam trwać dalej, nawet jeśli nie miałam wystarczająco siły. Potem przyszła faza odzyskiwania. Co cię już nie wkurza, sprawia, że stajesz się silniejszy. Mogłam spojrzeć wstecz i zobaczyć, że przeszłam przez ogromny bałagan ale wyszłam z niego jako silniejszy człowiek. Rozumiem siebie, innych i społeczeństwo znacznie lepiej.-
Jonna myślała, że wyczerpanie jest oznaką słabości. Bliska relacja z lekarzem, który chwalił jej odwagę i to jak była dzielna sprawiła, że wyznała iż potrzebuje pomocy i nawet opowiedziała publicznie o swoim piekle.
-Pójście na odwyk było najlepsze dla mnie. Nie byłam pierwsza, zdecydowanie nie ostatnia a prośba o pomoc to nic czego można by się wstydzić.-

 

Jonna jest wdzięczna za wsparcie, które udzielili jej przyjaciele. Nie zdawała sobie sprawy jak wielu ma ludzi, którzy sie o nią troszczą.
-Chociaż to są ci, którzy myślą że byłam na odwyku ponieważ jestem szalona-
Jonna przyznaje także, że nie przetrwałaby bez pomocy swojej matki. Wiedziała ona, że nie potrzebne jest jej potępienie lecz danie zrozumienia. Byłoby łatwo odwrócić się plecami do pijaczki i potępić jej postawę.
-Moja mam była absolutnie pomocna i to doświadczenie zbliżyło nas do siebie. Zobaczymy kiedy będę w stanie ją opuścić. Leżymy obok mojej mamy, moja mała siostra i ja. Na razie to najbezpieczniejsze miejsce na ziemi.-

2zgzknxdsukjdxuz

A co wy o tym wszystkim myślicie?

 

Meksyk, Chile, Brazylia, Argentyna… czyli Ameryka Południowa pod panowaniem HIM

Kilka newsów z kończącej się właśnie trasy po Ameryce Południowej. Trzeba przyznać, że panowie bardzo chętnie pozowali do zdjęć selfie z fanami 😀

Zobaczcie sami:

267

 

mexico1                         mexico2

mexico3

 

 

mexico4  mexico5  mexico7

mexico6

 

(Pan na końcu jak widać jest bardzo rozemocjonowany całym wydarzeniem :D)

chile1

Młody fan też fan – rośnie kolejne pokolenie Himsterów 🙂

chile2                 chile3

chile6

chile7

chile9

 

chile4

Take Care Sweethearts…

chile8

…And Have A Nice Day! 😀