Gang Ville’go Valo powraca do UK – Sonisphere 2014! (+ pomóż ściągnąć zespół do PL)

Catherine Morris, którą być może pamiętacie z tego wywiadu:

„Pleasure. And Happy Halloween!” – Ville o satanizmie, Halloween i wędrujących duszach.

zrecenzowała tym razem koncert, który zespół zagrał na Sonisphere, przeczytajcie sami:

286

Nie jest łatwo występować po Garym Numanie ale HIM robi to z łatwością.
Scenę Apollo wraz z nadal gorejącym słońcem, uświetnili fińscy rockmani z zespołu HIM, którzy zaczęli swój set jak zwykle szczerym i doomowo rockowym ulubionym kawałkiem fanów „Buried Alive By Love”.

Jak pomiędzy utworami pojawia się charakterystyczna cisza tak charyzmatyczny Ville Valo czuje się jednak swobodnie, pokazując miny do basisty Mige, rozpromieniając się mocno do adorujących go fanów oraz –prawdopodobnie zabrzmię jak jego matka- prawdopodobnie kur*wsko prażąc się pod czarnym kaszkietem i bluzą, które stały się już jego znakiem firmowym. Naprawdę, jest tu niesamowicie gorąco. Koncert zespołu jest zadziwiająco wolny od piosenek z najnowszej płyty „Tears on Tape”, z wyjątkiem piosenki „No Love”, która wyszła całkiem nieźle, pomimo tego, że mniej osób potrafiło ją śpiewać.
Chociaż to nieco drażniące patrzeć na nich z ciemności pod ostre słońce, grali chwytliwe kawałki, które każdy zna. Zarys ich materiału przez lata sprawia, że można odnieść wrażenie, że chłopaki wiedzą co robią – od „Dark Light” poprzez „Wing Of A Butterfly” do gorzko-słodkiego „Your Sweet Six Six Six” pokazali także cięższe brzmienie, pod wpływem Black Sabbathowym, kiedy zgrali wcielone riffy ze znakomitego „When Love Starts To Die” w środek Doveru Chris’a Isaaka „Wicked Game”. Najwyraźniej ratując nas przed „trzy minutowym zniekształceniem” w piosence „I Love You”, gdzie byli zmuszeni ją skrócić wynagrodzili to niesamowitym akustycznym wykonaniem jednej z najbardziej klasycznych piosenek „The Funeral Of Hearts”, podczas której Ville ledwo co potrzebował mikrofonu zawdzięczając to głośności fanów. Poczucie, że wiele gotyckich serc jest łamanych, gdy wychodzi na scenę jest wyczuwalny ale zawsze kończy na wysokim poziomie.
WERDYKT KOŃCOWY 8/10

źródło: SONISPHERE 2014 by Catherine Morris

Galeria zdjęć:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

I na zakończenie „No Love” o którym byłam mowa:

Po niedawno odbytym koncercie 30 Seconds To Mars już planowany jest przyszłoroczny koncert w Rybniku. Aby poznać opinię publiczną co do tego, jaki artysta ma się pojawić na rybnickiej scenie zorganizowano głosowanie. Macie szanse aby spróbować znów ściągnąć zespół do Polski! GŁOSUJCIE! 🙂

exclamation-mark-cartoon_small

HIM – GŁOSOWANIE Dziennik Zachodni

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!  

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s