Nowy album 6 grudnia 2016 – delikatna muzyka płonących kościołów

Witajcie moi Drodzy,

na początek serwuję wam wywiad przeprowadzony w Austrii. Mowa w nim między innymi o reedycji albumów, kogo Ville jako fanboy chciałby poznać, jaką figurą szachową byłby Ville, jakim drinkiem zespół HIM itp. czyli bardzo luźny wywiad.

299

„Nadchodzi muzyka płonących kościołów”

Him pracowicie koncertuje za granicą. Jednak znaleźli czas na to, aby wystąpić we Finlandii na Jurassicrock oraz Milijoonarock.
Wokalista Ville Valo powiedział Iltalehti o planach zespołu jakie mają do końca roku, o tworzeniu albumu oraz chwili obecnej.

Jest kilka festiwali na których mamy jeszcze zagrać na tym kontynencie. Na przełomie sierpnia i września pojedziemy do Chin. Miejmy nadzieję, że tym razem festiwalowa scena nie zwali się na nas a pogoda nie będzie takim wyzwaniem jak poprzednio– mówi Valo odnosząc się do koncertu, który został przerwany z powodu burzy piaskowej.

(zobacz: Policja przerywa koncert w Szanghaju… Koncert w Pekinie odwołany… Pechowa trasa w Chinach)

Po koncercie w Chinach mamy w kalendarzu zaplanowaną krótką przerwę

Kolejnym celem zespołu będzie tradycyjny sylwestrowy koncert podczas festiwalu Helldone.
Powinni się tam pojawić także inni interesujący wykonawcy. W ten sposób będą tam również pośród publiczności ludzie poza fanami HIM– planuje Valo.

252

Poprzedni album „Tears On Tape” ukazał się w zeszłym roku. Pośrodku pracowitego tournee, zespół pracuje nad materiałem do kolejnego albumu. Valo zdradza, że następny album ujrzy światło dzienne 6 grudnia 2016 roku.
Tworzenie piosenek jest trudne kiedy się koncertuje. Musisz jednocześnie żyć w przeszłości, w przyszłości i w chwili obecnej. Trasa jest TERAZ, kiedy grasz rzeczy w przeszłości. Jeśli jednocześnie tworzysz piosenki, które są przyszłością to jest nieco problematyczne egzystencjalnie– filozofuje Valo.

Nie lubię tego za bardzo. Moim zdaniem najlepiej jest radować się tym, co się widzi, skoncentrować się na tym co się dzieje, na koncertach podczas trasy. W taki sposób zasysa się informację i nowe pomysły

277Kiedy Valo ma kilka dni wolnego wyciąga swoją gitarę z futerału i zaczyna tworzyć coś nowego.
W tej chwili, piosenki nad którymi pracuję są sakralne oraz jak hymny w chrześcijańskim stylu. Zobaczymy czy uda nam się dodać tego więcej do piosenek z nadchodzącego albumu. Rodzaj delikatnej muzyki płonących kościołów. Atmosferyczne rzeczy– mówi Valo o nadchodzącej produkcji.

Zespół jest czymś bez czego Valo nie mógłby żyć. Nowe piosenki są planowane w pokojach hotelowych po koncertach i w trasie, zespół jest ze sobą mocno związany.
Skupiamy się bardzo na tym momencie. To jest najlepsza rzecz jak nas spotkała przez ostatnie 10 lat. W branży muzyki rockowej jest łatwo zapełnić kalendarz co najmniej na nadchodzący rok. Ale nigdy nie wiesz w jakiej kondycji będziesz albo co się stanie. To dlatego musisz się skupić na tym co się dzieje teraz i cieszyć się tym. I nie żyć ciągle przyszłością– rozmyśla wokalista.

Jako super rocker i interpretator ciemnej strony, Valo jest zaskoczony pytaniem o to co sprawia mu radość.
Cieszy mnie to co resztę Finów kiedy jest lato, czyli innymi słowy ciepło. To rzadka przyjemność pocić się cały czas. Pierwszy raz kiedykolwiek było zimniej podczas tej trasy w Europie niż tutaj. To była naprawdę niezła zabawa. Na przełomie sierpnia i września, kiedy drzewa zaczynają tracić liście, to wspaniałe kiedy można posiedzieć na dworze bez marznięcia

Podczas mrocznych jesiennych wieczorów Valo lubi tworzyć i słuchać muzyki.
I oczywiście cieszyć się ciszą, usiąść i podziwiać. Patrzeć na rozgwieżdżone niebo i uspokoić się, nieśmiało uśmiechając się do gwiazd

300

Nie wiem jak wam, ale mnie bardzo spodobało się określenie Ville Valo jako interpretatora ciemności. Oczywiście o wciąż romantycznej duszy 🙂 (Która z dziewczyn nie ma po przeczytaniu tego wywiadu wizji siedzącego Valosa w ogródku z gitarą, wpatrującego się w gwiazdy, niech da znać 🙂 )

Tłumaczenie z fińskiego na angielski: Heidi Malin
Tłumaczenie z angielskiego na polski: Catherine Noir

Źródło: Iltalehti.fi

A kto m ubogą wyobraźnię może na niego popatrzeć 😀 Poniżej cały koncert zarejestrowany na Litwie.

A na koniec: jeśli jesteś perkusistą i masz ochotę zabłysnąć w towarzystwie to możesz kupić perkusję, którą oferuje Gas Lipstick. Piękny sprzęt, cena jest mi nie znana ale w tej kwestii pytania można kierować do Gasa na maila.

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!  

Reklamy

3 thoughts on “Nowy album 6 grudnia 2016 – delikatna muzyka płonących kościołów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s