“Nasze szczęki opadły kiedy o tym usłyszeliśmy. To przyszło znikąd.” – Ville mówi o odejściu Gasa z zepołu

Wczoraj dowiedzieliśmy się, że Gas Lipstick postanowił opuścił zespół HIM. O tym dlaczego, możecie przeczytać w poprzedniej notce. Dzisiaj natomiast na temat odejścia Gas wypowiada się sam Ville. Przeczytajcie co ma on do powiedzenia:

101

“To naprawdę bardzo osobista sprawa ponieważ znamy się od czasów szkolnych i graliśmy razem 16 lat” – komentuje sprawę Ville o tym jak się sprawy mają teraz wewnątrz zespołu. „To jakby jedna z naszych kończyn została wyrwana i musimy się na nowo nauczyć chodzić czy podawać rękę.”

W liście który napisał, Karppinen powiedział, że opuścił zespół z własnej woli ponieważ “nie był już zaangażowany sercem w to co robił.” Od tego momentu chce mieć czas na nowe projekty i pisanie piosenek.
Valo wydaje się brzmieć szczerze, kiedy przekonuje, że to była własna decyzja Gasa. Zespół usłyszał o tym tydzień temu i ta informacja zaskoczyła wszystkich.

“Nasze szczęki opadły kiedy o tym usłyszeliśmy. To przyszło znikąd.” – mówi „Muszę przyznać, ze to bardzo odważne zacząć spróbować czegoś nowego. To nie była decyzja podjęta przez osobę która utknęła.”

25„Nieco zaskakująca, informacja ta nie wywołała następnie uczucia bycia wkurzonym. Możemy tylko uszanować jego decyzję bez względu na to czy jej przyczyną był kryzys wieku średniego czy cokolwiek innego.”

Odejście Karppinena nie ma wpływu na planu zespołu HIM, w tym roku zespół i tak zaplanował przerwę. Ostatnia 1,5 roczna trasa koncertowa zakończyła się w klubie Tavastia w Helsinkach w Sylwestra i nie mają oni ustalonych kolejnych koncertów.

“Planowaliśmy zrobić sobie małą przerwę żeby się trochę zrelaksować. Teraz musimy pomyśleć o tym, co zrobimy potem” – Valo się zastanawia „Początkowy szok zapewne minie po jakimś czasie i wierzę że zespół powróci w 2016 roku jeśli szczęście nam dopisze.”

W oświadczeniu, które HIM opublikował we wtorek, zażartował że zastąpią Karppinena maszyną, co Valo porównuje do „żartu za 5 pensów”. W rzeczywistości HIM będzie szukał nowego perkusisty ale zespół nie zamierza przeprowadzać przesłuchań.

„W naszym zespole zawsze działo się wszystko pośród przyjaciół. I jest ich trochę również takich, za którymi wszystkie mosty zostały spalone.”- śmieje się Valo „Na początku, rozważam zasugerowanie zespołowi że ja będę grał na perkusji. Moje wynagrodzenie by wzrosło.”

hell5

“I musicie pamiętać o tym, że Kaasu nie jest pierwszym perkusistą zespołu. Mieliśmy czterech perkusistów i zaczynamy za bardzo w tym przypominać Spinal Tap”- Valo odnosi się do znanego zespołu z parodii filmu, których problemem było to, że ich perkusiści eksplodowali.
Na koniec, Valo staje się poważny i przyznaje, że znalezienie nowego perkusisty nie będzie łatwe. Według niego do zespołu, który ma tak długą historię i jest jak rodzina nie można sobie wkroczyć ot tak po prostu.

“Lepiej to rozważyć w spokoju”

W każdym bądź razie to oznacza coś nowego dla zespołu. Nowy perkusista przyniesie świeży powiew, to nieuniknione”- mówi i przedstawia pozytywna stronę tego zajścia.

„W umiejętny sposób, nieumiejętny perkusista może się dopasować do grupy- trochę jak Bill Ward grający w Black Sabbath. Perkusista musi mieć swoją tożsamość która ujawnia się w każdej sekundzie swojego grania.

Źródło: Helsingin Sanomat

Tłumaczenie z fińskiego na angielski Heidi Malin.
Z angielskiego na polski Catherine Noir.

h18Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!

FINAL WORDS – Gas odchodzi z zespołu!

Moi Drodzy,

chyba nie tylko na mnie spadła jak grom z jasnego nieba wiadomość o tym, iż Gas postanowił opuścić zespół HIM…

SAD

Oficjalną wiadomość o tym, że odchodzi umieścił na swoim Facebooku, poniżej szybkie tłumaczenie.

5

Z ciężkim sercem oglaszam moje odejście z zespołu HIM, wspaniałego zespołu którego byłem częścią przez ostatnie 16 lat. To była podróż, którą zapamiętam przez resztę mojego życia. Nie ma dramatyzmu, złej krwi lub jakichkolwiek negatywnych rzeczy związanych z moim odejściem.

Po prostu czuję że nadszedł dla mnie czas abym ruszył dalej jako muzyk.

Zauważyłem podczas ostatnich finałowych koncertów, że nie wkładałem w to 100% mojego serca.
Zawsze byłem gościem, który grał każdy dźwięk muzyki prosto z serca i czułem ją bardzo mocno kiedy występowaliśmy.

Jeśli moje serce czuje że nadszedł czas aby odpuścić to ja muszę go posłuchać, ponieważ w innym wypadku nie byłoby to w porządku wobec mnie, wobec zespołu i was oczywiście, wspaniałych fanów. Skończyłoby się to bowiem na zmuszaniu się do tego a nie chciałbym do tego dopuścić.

Kolejną rzeczą za którą zacząłem tęsknić to pisanie piosenek.Zawsze byłem autorem tekstów piosenek. Nie czułem potrzeby by to robić po dołączeniu do zespołu w 1999 roku ponieważ zauważyłem, że Ville jest w tym naprawdę dobry. Każda piosenka była na najwyższym poziomie i nie czułem abym musiał wprowadzać zamieszanie swoimi tekstami. Wszystkie te utwory były niesamowite i on prezentował je doskonale. Ale ostatniej jesieni zacząłem tęsknić za pisaniem i to sprawiło, że chciałbym realizować własne muzyczne potrzeby. Zacząłem tęsknić za uczuciem bycia w zespole gdzie byłbym jednym z autorów piosenek.

Trzy lata temu miałem ciężki rok związany z problemem niesprawności mojego ramienia. Zajęło mi to 9 stresujących miesięcy by wrócić do siebie ale po nagraniu „Tears On Tape” i występach na ponad 100 koncertach po jej wydaniu, mogę powiedzieć że wróciłem zdrowy w 100% zarówno fizycznie jak i psychicznie. Te 9 stresujących miesięcy były jednym z najtrudniejszych okresów w mojej muzycznej karierze i na dodanie do tego wszystkiego co już powiedziałem, czuję, że potrzebuję zmiany w życiu. Potrzebuję nowego początku.

Nie mam do powiedzenia nic oprócz samych wspaniałych słów o moich braciach: Ville, Burton, Linde o naszych ludziach, którzy pracowali z nami przy koncertach: Viltsu, Antti, Manne, Sean, Brad i naszym menagemencie: Seppo, Taina i Vuokko. Życzę im wszystkim sukcesów w przyszłości. To niesamowici ludzie i to była przyjemność pracować z nimi przez te wszystkie lata.

Chciałbym także podziękować wszystkim ludziom z wytwórni muzycznej, promotorom, członkom którzy już odeszli, producentom i inżynierom których miałem przywilej znać i pracować z nimi.
You rock BIG TIME!

I na końcu ale nie mniej ważne chciałbym podziękować wszystkich cudownym fanom. Dziękuję za niekończące się wsparcie i miłość. HIM ma najlepszych fanów na świecie. Bez was, nic nie byłoby możliwe.

Pozdrawiam, Gas Lipstick

391Farewell Gas, farewell… Będziemy tęsknić…

I oczywiście życzymy sukcesów w dalszej karierze muzycznej.

Smutno się zrobiło… Gas odchodzi, Ville rozpoczął swój solowy projekt… Czyżby nadszedł początek końca zespołu? Mam nadzieję, że tak nie będzie a jakie jest wasze zdanie?

11

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!

Kim jest tajemniczy Rambo Rimbaud? Helldone 2014 przeszedł do historii

Witam wszystkich w 2015 roku 🙂
Mam nadzieję, że bawiliście się dobrze i szampańsko przywitaliście nowy rok.
Kolejny Helldone już za nami. Wiem, że minęło trochę czasu ale jestem cały czas w rozjazdach i mam nieco ograniczony czas 😀
W tym roku Helldone okazał się serią niespodzianek i naprawdę dobrą zabawą w porównaniu do niezbyt udanego poprzedniego roku. Nie wiem ilu z was pamięta tamte, niestety niezbyt udane koncerty, na których Ville wokalnie nie dawał sobie rady a całość wypadła raczej słabo.
W tym roku było inaczej. Ci szczęściarze, którzy byli tam osobiście (oczywiście wszystkie bilety wyprzedane) mogli podziwiać występ Lindego, który przejął na jakiś czas stery na Helldone a tymczasem Ville naparzał na perkusji 😀

I można śmiało powiedzieć, że dawało mu to mnóstwo radochy 😛
Zobaczcie sami:

hell21

hell13hell12

Nie oszukujmy się, pan Valo z roku na rok robi się coraz starszy ale nie można mu odmówić tego magnetyzmu, który sprawia, że nadal przyciąga wzrok 🙂

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

W tym roku Helldone ogarnęła także aura tajemniczości podsycona przez Ville. Na rozpoczęcie koncertów wystąpił on bowiem jako Rambo Rimbaud czyli swoje własne alter ego. Szczerze powiedziawszy nie do końca wiem, z czym ten jego solowy projekt będzie się wiązał. Być może powstanie jakaś płyta, być może pojawią się jakieś utwory… Na razie jednak niewiele mi wiadomo lecz jeśli posiadacie jakieś wiadomości piszcie śmiało 🙂

Ville Valo jako Rambo Rimbaud zaśpiewał piosenkę „Solitude”  Black Sabbath

Drugim utworem było „Song To The Siren” Tima Buckley’a.

Muszę przyznać, że zakochałam się tym wykonaniu. Przypomniało mi ono na nowo całą magię tej muzyki i jego głosu, bez względu na imię którego używa, dopóki śpiewa z sercem.

rr

rr2

A wam jak się podobał tegoroczny Helldone?

Jak ten rok mam już cały zaplanowany ale myślę, że byłoby pięknie zakończyć go właśnie na Helldone 2015. I po tym, co zobaczyłam nie mam wątpliwości, że będę się starała zdobyć ten długo wymarzony bilet 🙂

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!