Saturday Intruder – czy ktoś ogarnie w końcu ten fiński? Newsy o nowym albumie

Witajcie,

pojawiło się parę newsów dotyczących Valosa ale niestety w języku fińskim. Nie mam tłumaczeń na angielski, a co za tym idzie, ciężko coś ogarnąć w tłumaczeniu nawet za pomocą wujka Google (on też chyba nie ogarnia). Nie chcę też was wprowadzić w błąd ale jako iż jest to blog nieoficjalny, to podam tylko krótka informację.

Ville Valo udzielił wywiadu w RadioRock Suomi. Jest on dosyć długi ale ktoś pokusił się o wielkie streszczenie – bo wszyscy wiemy jak Valo bardzo lubi rozmawiać i nie bez powodu ciągnie się za nim sława gawędziarza 😀

 A więc w krótkim tłumaczeniu:

Ville Valo 21.05.16 rozmawia z Laurą o newsach związanych z albumem, obecnej sytuacji, kierunku, który chcą obrać w związku z nową płytą!
———————————————————————————
Zespół HIM zrobił sobie przerwę trwającą co najmniej do lata (a widzieliśmy już odpoczywającego Valosa w poprzednim poście hehe) i panowie z zespołu nie mają ze sobą żadnego kontaktu. Nie widują się, nie dzwonią do siebie, nic, kompletnie nic. Oczywiście nie ma w tym żadnego dramatu po prostu robią to, by od siebie odpocząć.

„Następnym dla nas przystankiem będzie zacząć pisać nową muzykę a to powinno być dla nas już wyraziste zanim jeszcze postawimy nogę w studiu. Nie chcemy zrobić nowej wersji poprzedniego albumu.”

Widocznie panowie chcą wnieść coś nowego i świeżego odkąd pojawiło się „Tears On Tape”, które było sentymentalnym albumem w sensie dźwięku i stylu.

Valo jest teraz zaangażowany w nowy techno project (!) z Antto Melasniemi, Huoratron i jego bratem Jesse .

540

Cóż, jak więc widzicie czeka nas trochę czekania, ale to co dostaniemy powinno być całkiem interesujące. Przyda się powiew świeżego powietrza w ich muzyce. No i jakieś fajne koncerty 😛

498

Kolejny news też jest po fińsku ale tutaj już się nie pokuszę o jakiekolwiek jego streszczenie. Wiem tylko, że Ville wspomina w nim coś o swoim odwyku. O tym, że poddał się mu, kiedy jego ciało zaczęło się poddawać i że alkohol nie jest przyczyną problemów ale tylko sposobem na ich obejście ze względu na stały stres i depresję.

Jeśli macie lepsze pojęcie o co chodzi napiszcie w komentarzu.

RADIO ROCK – VILLE VALO

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!

Reklamy

38 thoughts on “Saturday Intruder – czy ktoś ogarnie w końcu ten fiński? Newsy o nowym albumie

  1. Sądzę,że VV potem jakoś sprawę załagodził-bądź co bądź,ale to jego wina była,bo go szarpie i się tym kablem od mikrofonu owija,aż się pląta 😉 a biedny techniczny nic tutaj nie zawinił 🙂
    A propos sexappealu Ville, niedawno czytałam komentarz na jakimś forum (sic! bo nie mogę go teraz znaleźć ;/ ), że Valo nieco się postarzał,ale jest jak wino-im starszy tym lepszy, na co ktoś inny napisał, że wcale nie, bo widać,że jest „nadgryziony zębem czasu” heh 😀 no tak się z tego uśmiałam,że cały dzień chodziłam z głupim uśmieszkiem na paszczy 😀

    Natomiast wracając do pozostałych członków zespołu szykuje się grubsza impreza we wrześniu w Rosji, na której gościem specjalnym ma być Linde https://www.facebook.com/events/500525800148227/

    • I teraz i wtedy ma swoje wady i zalety 🙂 Mnie się podoba na stan dzisiejszy bo jest mężczyną a ja nie jestem nastolatką co by się zachwycała jakimś dzieciakiem. Dla mnie i tak najseksowniejszy jest jego umysł ale nie będę kłamać, że jak ostatnio oglądałam: https://www.youtube.com/watch?v=_Kya__ocHCk to sobie nie przypomniałam czym mnie tak zauroczył 😛 (Poza głosem oczywiście huehuehue) A za info dzięki, wrzucę to w notce ale czekam na relację pewnej dziewczyny z Finlandii bo była na wakacjach i chcę oganąć wszystko razem 🙂

  2. Zdecydowanie masz rację – w każdym wieku „coś w sobie ma” 🙂 Aczkolwiek muszę przyznać,że w czasie kiedy był zaokrąglony na twarzy (sądzę,że był obrzęknięty z przepicia,bo potem jak przestał pić to jego wygląd wrócił do normy) to wtedy, niestety, wyglądał jak każda „zużyta” gwiazda rocka 😐

    Natomiast dzisiaj,tak na miły początek tygodnia,w uszy wpadł mi ciekawy cover HIM (jakość słaba,ale ponieważ nie słyszałam tego wcześniej to podaję linka),bardzo nastrojowy https://www.youtube.com/watch?v=HacDmYpAJpU 🙂
    oraz do drugiego coveru,który moim zdaniem Ville zarżnął jak rzadko kiedy i gdyby nie podali tytułu to nie wpadłabym na to,że to ta piosenka 😐 https://www.youtube.com/watch?v=9SUqYTGCCqY

  3. Szok, wczoraj próbowałam 2x dodać komentarz i widzę,że nic z tego 😐 Zatem dzisiaj podejmę jeszcze raz próbę 😉
    Jeśli chodzi o Ville to rzeczywiście bez względu na wiek – coś w sobie ma 😀 Natomiast bądźmy szczerzy,że słabe momenty też miał m.in. kiedy był aż opuchnięty z przepicia (w czasach nagrywania klipów i intensywnego koncertowania po premierze albumu „Love Metal” oraz przyjaźni z Bam’em). Wtedy zdecydowanie urok gdzieś mu padł.

    Tymczasem na dobry początek tygodnia podaję dwa linki:
    1) bardzo przyjemny cover „First cut …” – który moim zdaniem wyszedł niemal jak ballada na pierwszą randkę heh 😀 https://www.youtube.com/watch?v=HacDmYpAJpU
    2) kawałek,który moim zdaniem, totalnie zmasakrowali – bardzo dobry przykład jak nie powinno się robić coverów 😐 https://www.youtube.com/watch?v=9SUqYTGCCqY

    • O Jezuśko! Ten drugi cover to faktycznie tragedia 😀 Ja nie wiem, ładnie musiał być nawalony czy coś, że to tak zaśpiewać 😛 Mnie się podoba strasznie ta piosenka (cover The Ramones): https://www.youtube.com/watch?v=3fgp0m2FHv4 pierwszy raz usłyszałam ją tragicznej jakości nagrywanej z jakiegoś koncertu i się w niej zakochałam, że przez pewien czas tylko pod nosem śpiewałam „I just want to walk right out of this world ’cause everybody has a poison heart” a ludzie do mnie co? A ja – nie, nie nic 😀

      • O mamoooo Poison Heart ❤ Wyłam to wczoraj cały dzień, sąsiedzi na szczęście nie przyszli na skargę 😀 I strasznie, ale to strasznie przeżywam, że nie ma tego na Spotify, bo korzystam z tej aplikacji po 10 godzin dziennie. Najlepsze jest to, że ta piosenka jest na płycie Dark Light, w wersji winylowej i jakiejś tam, a na Spotify już jej mendy nie wrzucą. Nawet jako singla 😦 Swoją drogą, powinnam chyba podziękować Bamowi za jego filmiki z nagrywania tej płyty, bo tak trafiłam na tą piosenkę (i wygibasy Ville na łóżku…). Ogólnie covery HIM można podzielić na dwie kategorie: te fajne, udane, gdzie Ville się stara i pokazuje, jak mocny ma głos, no i te drugie, gdzie ma promile we krwi, albo robi sobie coś dla jaj. Nie wiem do jakiej kategorii zaliczają się ich covery "Rebel Yell", ale ten jest zdecydowanie moim ulubionym https://www.youtube.com/watch?v=WGHCfQqqNQo a nawet podoba mi się bardziej od oryginału (Black Veil Brides też to scoverowali i też trafili do mnie bardziej niż sam Billy). Zresztą w Warszawie Ville też udanie to zaśpiewał, czyli jak chce, to potrafi 😀

  4. Okeej, właśnie uświadomiłyście mnie, że jednak nie słyszałam jeszcze wszystkiego od HIM XD, co jest na swój sposób bardzo pocieszające. „Poison Heart” i „First Cut…” wymiatają. Już wiem czego się dzisiaj z głowy nie pozbędę 🙂
    Osobiście przeżyłam mały szok, kiedy pewnego dnia przypadkiem wpadłam na ich cover „Larger Than Life”. Nuciłam to chyba przez tydzień. Moim zdaniem to jeden z żartów, który im całkiem wyszedł. I te klawisze…

    „Rebel Yell” w wydaniu HIM ma swoje dobre i złe odsłony 🙂 Ta z Warszawy należy do udanych.
    W kwestii starzenia się powiem tak – Ville się nie starzeje, tylko staje się bardziej interesujący (a do tego ma dobre i złe dni). Pechowo dla mnie na pierwszej koncertówce, jaką zobaczyłam (jeszcze przed teledyskami), był w katastrofalnym stanie i wył „Wings of a Butterfly”. Więc miałam wielkie „Łaaaat, że niby nad nim te zachwyty?”.

  5. Jeśli chodzi o fajne covery,które zrobił Ville to mogłabym jeszcze polecić:
    1) „Lonely road” https://www.youtube.com/watch?v=i-vxeu9_LRA
    2) „Fade into you” https://www.youtube.com/watch?v=qIR-YGlMHVA
    według mnie bardzo fajne aranżacje, akustyczne i do tego zaśpiewane porządnie, bez zbędnych wokaliz i dziadostwa 😀
    3) niestety „Inner silence” już nie jest takim udanym coverem, nie wiem z czego to wynika hmm https://www.youtube.com/watch?v=-0vDAtMoq3c

    @ catherine
    Właśnie teraz przyszło mi do głowy,a może jakiś wpis na blogu, gdzie można by wrzucić covery zrobione przez HIM / Ville, które pojawiały/-ją się na koncertach,a nie ma ich na żadnym oficjalnym wydawnictwie? Bo tutaj, w komentarzach, troszkę się już tego nazbierało 🙂 Oczywiście zawsze można coś jeszcze poszukać i dodać 🙂

    • Ehehe ale że co? Sugerujesz, że mam się za to zabrać 😛 czy wyskakujesz na ochotnika bo Cię wena twórcza ogarnęła 😀 A widzę, że obeznana z tematem jesteś a ja chętnie przyjmę taki artykulik na bloga huehuehue 3:)

  6. Obawiam się,że ze mnie słaby ochotnik 😛 ale możemy się umówić tak,że poszukam jeszcze jakichś dobrych i słabych coverów, może jakichś fajnych wersji akustycznych ich przebojów, pozbieram te z komentarzy i podzielę je według tych kryteriów, a potem prześlę do Ciebie na maila 🙂
    Natomiast na Twojej głowie zostawiłabym zrobienie jakiegoś zacnego wpisu z tego wszystkiego 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s