Out of Control – Juha Kylmänen

Dobry dzień/wieczór/noc – zależy kto kiedy przeczyta 😀

Dzisiaj prezentujemy kolejnego artystę, niezbyt znanego ale wartego poznania, dlatego znajduje się w naszym dziale muzycznym. Tekst napisał Limak, którego już znamy z przedstawionej nam postaci SVENA FRIEDRICHA.

A jeśli ktoś z was chciałby napisać o swoim ulubionym artyście, który jego zdaniem jest wart szerszej uwagi oraz polecenia do posłuchania innym ludziom odwiedzającym bloga to ja bardzo chętnie przygarnę taki tekst 😀

Swoje teksty i propozycje nadsyłajcie na Catherinenoir666@gmail.com. Forma tekstu dowolna po prostu „Out Of Control”.

JUHA KYLMÄNEN

T7OagFa5UWw

Fiński muzyk, wokalista.
Na świat przyszedł 20 stycznia 1981 roku w Oulu. Znany głównie z zespołów – Reflexion i For My Pain…

Juha poza śpiewaniem, potrafi również grać na gitarze i perkusji.

Zapał do muzyki złapał dzięki starszemu bratu Jarmo (wokalista Eternal Tears of Sorrow). Słuchając utworów brata, postanowił sam zacząć pisać teksty i tworzyć muzykę.

Juha Kylmänen swój pierwszy zespół założył w 1993 roku (miał wtedy 12 lat). Zespół nazywał się Predominance. Młody Kylmänen grał w nim na perkusji lecz po jakimś czasie zaczął śpiewać. Zespół Predominance nie istniał jednak zbyt długo. Skończyło się na kilku występach.

REFLEXION

Zespół powstał w 1996 roku, przez pewien czas nie było w nim wokalisty. W roku 1997 do grupy jako wokalista doszedł Juha Kylmänen. Początkowo kapela nazywała się BarbarianZ lecz została ona w 2000 roku zmieniona na Reflexion.

Gatunek muzyczny – gothic metal, melodic hard rock, alternative metal.

Reflexion (wcześniej BarbarianZ) nagrało aż 9 demówek i 3 albumy.
Zespół ma w swojej dyskografii także covery („Listen to Your Heart” Roxette i „Couldn’t Care Less” The Cardigans).

Albumy (wszystkie pod nazwą Reflexion):

Out of the Dark – 2006
Dead to the Past, Blind for Tomorrow – 2008
Edge – 2010

Jedynym klipem zespołu jest teledysk do demowej wersji utworu „Crashing Down” (utwór ten został nieco zmieniony i znalazł się na albumie „Out of the Dark).

Teledysk do wspomnianego utworu (wersja demo):

Singiel „Undying Dreams” (album „Out of the Dark”):

Singiel „Storm” (album „Out of the Dark”):

Singiel „Weak and Tired” (album „Dead to the Past, Blind for Tomorrow”)

Singiel „Twilight Child” (album „Dead to the Past, Blind for Tomorrow”)

Album „Edge” nie był promowany żadnym singlem.

Zespół grywał koncerty przeważnie w Finlandii. Kilka razy zagrali w Rosji gdzie mają wiernych fanów oraz wystąpili (chyba raz) w Niemczech. Grupa zawiesiła swoją działalność w 2010 roku.

Fragmenty koncertów:

Dokument z wyprawy do Rosji:

FOR MY PAIN…

Zespół/projekt powstał w 1999 roku z inicjatywy Altti Veteläinen’a i Petri Sankali.
Skład uzupełnili znani muzycy – Tuomas Holopainen (Nightwish), Lauri Tuohimaa (Charon i Embraze), Olli-Pekka Törrö (Eternal Tears of Sorrow).
Do tego zacnego grona dołączył również jeszcze mało znany Juha Kylmänen, który w tym czasie był już wokalistą Reflexion lecz nie wydał jeszcze żadnego albumu prócz paru demówek.
W For My Pain… Juha również zajął się śpiewaniem.

Gatunek muzyczny – gothic metal.

Zespół nagrał tylko jeden album i jeden mini-album a raczej singiel, wydany jedynie w Finlandii.

Singiel: Killing Romance – 2004

Singiel ten zawiera trzy utwory, wśród nich znajduje się cover Yö „Joutsenlaulu”

Album: Fallen – 2003

Warto wspomnieć, że muzykę i teksty na albumie „Fallen” tworzył Juha ze swoim bratem Jarmo.
Jarmo wystąpił gościnnie na dodatkowym wokalu w kilku utworach.

Grupa nie wydała ani jednego teledysku. Album „Fallen” nie był promowany żadnym singlem.

Kilka przykładowych utworów:

Zespół zagrał ledwie kilka koncertów w ciągu paru lat.

Podobno były plany aby nagrać drugi album ale nigdy nie udało się znaleźć na to czasu, gdyż członkowie tego projektu mieli zobowiązania wobec swoich macierzystych zespołów.

CVALDA

Juha założył zespół o nazwie Cvalda w 2012 roku.

Zespół ten nie przetrwał jednak próby czasu i rozpadł się w 2015 roku.W tym czasie w sieci pojawiło się ledwie kilku utworów, wydane zostały dwa single i nakręcono teledysk do utworu „Let Go”.

Podobno nagrano album lecz nigdy nie ujrzał on światła dziennego.

W zespole grał Mikko Kylmänen (chyba młodszy brat Juhy).

FULL NOTHING

Kolejny zespół/projekt założony w 2012 roku. Występują w nim muzycy z różnych stron świata (Finlandia, Włochy, Argentyna itd.) Juha dołączył do zespołu (prawdopodobnie) w 2015 roku i jest jednym z wielu wokalistów w nim występujących.

Zespół wydał jak do tej pory jeden album. Juhę można usłyszeć w kilku utworach.

Trwają pracę nad drugim albumem.

Zespół nie koncertuje (przynajmniej narazie).

Album:

Full Nothing – 2015

Utwory z Juhą:

Juha Kylmänen występuje również gościnnie:

No i jak? Podoba się? 🙂

A na koniec parę słów ode mnie 😀

Czytaliście ostatnią notkę „Dlaczego Ville Valo ma obsesję na punkcie mrocznej strony?”

jeśli nie to koniecznie nadróbcie a jeśli tak to powinniście pamiętać pewien obraz o którym wspomniał Valos w kontekście Memento Mori 😀 I jak to oczywiście gość dobrze gada, wszystko się jakoś łączy bo dzisiaj miałam wolny dzień i chciałam się „odchamić” spędzając kulturalnie czas hehe Wybrałam się więc do National Gallery, żeby zobaczyć… ten właśnie obraz 🙂

v1

(bez pośmiechujek z mojej osoby, wiem jak wyglądam huehuehue :P)

v3

Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że nie wiedziałam wcześniej iż ten obraz się tam w ogóle znajduje więc uznaje to za dość ciekawy zbieg okoliczności 😀

No i mała niespodzianka – jeśli jest tutaj jakiś miłośnik sztuki to niech da znać. Mam pięć oto takich karteczek właśnie:

v4

a polecą one do pierwszych czterech osób, które by na nie reflektowały z Himowymi pozdrowieniami ode mnie 🙂 (a piąta idzie do Mel – no chyba, że nie jesteś zainteresowana :))

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!

Reklamy

32 thoughts on “Out of Control – Juha Kylmänen

  1. Obawiam się,że też należę do tych nieszczęśliwców,których komentarze pojawiają się często z opóźnieniem albo wcale,Także to raczej wina serwera niż naszych komputerów.

    @ Catherine
    Zaskoczyłaś mnie z tym żakietem…to poważnie czarny? Aż mi kopara,bo wygląda na granat na tych zdjęciach 🙂 Trochę śmiesznie wyszło,bo doktoryzowałam się z barwy,a tu taka wpadka heh 😀 Podeślę Ci adres na maila za jakiś tydzień, jak wrócę z wyjazdu,także trzymaj pocztówkę dla mnie.O i przy okazji podasz mi też swój adres to Ci prześlę magnesik z Berlina 😀
    Wcześniej byłam na „babskim” wypadzie z moją Mamą w Tylmanowej.Stamtąd miałyśmy bazę wypadową do Szczawnicy (i okolic),Dębna,Zakopanego,Szaflar,Niedzicy i Czorsztyna.Większość czasu krążyłyśmy po Pieninach,także było całkiem spoko,jedzenie też było rewelacyjne,chociaż ośrodek do kitu ogólnie 😉
    Teraz w weekend byłam w Niemczech (całe 10 mies. czekałam na zrealizowanie opłaconej wycieczki).Byłam więc w Poczdamie (gdzie urzekły mnie pałacyki,ogrody,zameczki i parki),który bardzo przypomina naszą Legnicę, w eklektycznym Berlinie (gdzie zachwyciło mnie Muzeum Techniki) i w Szprewaldzie nad rzeką Szprewą (gdzie załapałam się na festiwal ogórka we wszelkiej postaci) 😀 W ogóle zaskoczyło mnie to,że obsługa czy pracownicy zwiedzanych przeze mnie obiektów nie mówili po angielsku ni w ząb, można się było komunikować po niemiecku, na migi … albo japońsku heh 😀 Tak,tak, Japończyków widziałam więcej niż innych nacji razem wziętych 🙂 A teraz szykuję się na kilka dni na wypad nad morze do rodziny,ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie, zobaczymy.

    @ Mel
    Z czego robisz doktorat? I w ogóle na którym roku jesteś i na jakiej uczelni,bo aż mnie zaciekawiłaś? 🙂
    A tak na marginesie co się stało z Twoim avatarem? Bo chyba trzy różne masz? Czy to dlatego,że logujesz się i odpisujesz na różnych urządzeniach…?

    Teraz przeczytałam komentarz @ LimaK’a i powiem,że coś w tym jest … ale potem jak pomyślę,że od dobrych 10 lat nie mam zrobionego ani jednego zdjęcia to może być ciężko 😀

    A jak Wasze plany wakacyjne? Ktoś coś zwiedza? Szwenda się po fajnych okolicach? 😀

    • Ehehe a propo Japończyków to właśnie to zdjęcie robiła mi Japonka, ich generalnie wszędzie jest pełno 😀 Z tym czarnym to też duża wina oświetlenia no ale zdjęcia z mojego telefonu nie są najlepsze ale to jest czarny hehe
      Jak się można doktoryzować z barwy? 0_o
      A propo Berlina… Mel czaisz klimat? Obydwie się wybieramy tam kiedyś ale kiedy to nie wiadomo hehe mnie tam ciągnie w związku z moją ekspedycją za dwa lata. Moja tzw. „podróż życia” dotyczyć będzie osoby Jana Kubarego a właśnie w Berlinie jest muzeum etnograficzne, które ma przywiezione przez niego eksponaty 😀
      Z tym językiem to dziwna sprawa, niby cały świat mówi po angielsku a okazuje się, że jednak d*pa blada 🙂 Pytałam się syna szefowej czy się dalej uczy francuskiego i jak mu idzie a on, że przecież i tak cąły świat mówi po angielsku więc motywacja mu siadła 😛 „Gupek” typowo angielsko/amerykańskie myślenie, dla mnie zawsze warto znać choć jeden język 🙂
      Ja wakacje spędziłam w Polsce, skąd wyruszyłam do Wenecji -mojego ukochanego miasta no a teraz staram się w Londynie spędzać czasu trochę (i tracić pieniądze, jak to w Londynie- pochłaniacz czasu i pieniędzy :/) W tym roku postanowiłam nigdzie daleko nie jechać bo zainwestowałam mnóstwo kasy w leczenie zębów :F

      • Heh widzę,że nie tylko ja miałam przeglądy dentystyczne w te wakacje 😉
        Z tymi wyjazdami wyszło tak jakoś spontanicznie. Ogólnie staram się wyjeżdżać max na 3 dni,bo mam kłopoty zdrowotne i jak za bardzo zmieniam klimat i otoczenie to potem bardzo choruję. Chociaż staram się raz do roku wyjechać z moją Mamą na kilka dni,jak wyjazd jest dłuższy to potem zdycham przez 2 tyg. 😀
        Z tym Berlinem też wyszło dziwnie,bo zapisałam się już w zeszłym roku i miał być to wyjazd wiosenny,natomiast ze względu na zawirowania związane z uchodźcami był on przesuwany.Dopiero od przewodniczki dowiedzieliśmy się,że uchodźcy zostali całkowicie wywiezieni z Berlina i Poczdamu,natomiast są umieszczani w obozach (chociaż przekazanie do zamieszkania dla uchodźców części zabytków czy umieszczenie 1000 emigrantów w miejscowości liczącej 300os. ciężko nazwać typowym obozem) na obszarach landów mocno katolickich np.Bayern czy Nadrenia Płn.
        Też mam nadzieję,że odwiedzę kiedyś Londyn.Ale to za jakiś czas jak się odkuję finansowo,bo ostatnie dwa miesiące bardzo mocno nadwyrężyły mój budżet 😉

        A co do mojego dr to moją dziedziną jest budowa i eksploatacja maszyn,a specjalnością przetwórstwo tworzyw polimerowych 😀 Natomiast dużo zajmuję się w swoich badaniach barwą i połyskiem.W Polsce i na wschodzie traktuje się te właściwości bardzo po macoszemu,z kolei w krajach zachodnich,USA i Kanadzie są to jedne z pierwszych i najważniejszych badań elementów z tworzyw np.w branży samochodowej czy medycynie.Tutaj nawet niewprawne oko zauważy różnice między wzorcem,a detalem.A zmiany w barwie mogą wynikać z masy czynników (które sprawdza się potem) np. niewłaściwe przechowywanie tworzywa,zły proces technologiczny,wilgoć itp.itd.Firmy potrafią się sądzić ze swoimi podwykonawcami o grube miliardy dolarów lub euro,bo barwa dwóch elementów różni się o 0,3 a powinna o 0,1.Jednak prawda jest taka,że dziedziną,w której kładzie się bardzo duży nacisk na barwę jest głównie poligrafia oraz sztuka np.konserwacja zabytków.Wprawny kolorysta (np.taki konserwator) jest w stanie dobrać prawie identyczną barwę farby do tej,która znajduje się na oryginale np.gdy restauruje obraz.Niewprawny kolorysta korzysta ze spektrofotometrów do recepturowania 😉 A przetwórcy tworzyw dopiero w to weszli jakieś 20 lat temu,czyli w stosunku do takiego druku czy konserwacji,gdzie ludzie od stuleci udoskonalają techniki i metody kontroli barwy i połysku,to tyle co nic.Ale nie będę się rozpisywać bardziej,bo wyjdzie mi tutaj epistoła 😀

        • No ja szykuję zębiszcze pod założenie aparatu bo mam nieco krzywy zgryw a marzy mi się prościutki uśmiech więc inwestuję w siebie :F
          Ja natomiast też „chorowałam” po wyjazdach ale to kiedy miałam „stacjonarną” pracę w PL – za każdym razem kiedy wracałam z wojaży to miała depresję, że znowu mnie czeka ta rzeczywistość :c Teraz mam inaczej, czasami się wkurzam, że znowu muszę się pakować i gdzieś jechać 😛
          A widzisz, ja pracowałam w branży motoryzacyjnej i wiem jak to wygląda jak jest różnica między wzorcem a detalem (łojeżuuu, do końca życia zapamiętam GP- Green Point – kontrola jakości hehe) ale nie przypominam sobie, żeby była jakaś afera w związku z kolorem detali, ważniejsze był materiały z którego był zrobionego no chyba, że kolor wynikł właśnie z jednej z tych przyczyn, które wymieniłaś 🙂 Wtedy leciały reklamacje hehe
          Jak to się stało, że taki kierunek obrałaś? Celowo czy tak wyszło? 🙂

  2. Wybaczcie, ale ja już ślepa chyba jestem, bo nie zauważyłam, że dalej tutaj piszecie 😉

    @ liv Z moim avatarem jest ten problem, że pisze właśnie z kilku urządzeń, bo raz z pracy, raz z domu, więc stąd te przeboje. Przynajmniej już wiem, że trzeba podawać maila i teraz Catherine nie musi zatwierdzać moich komentarzy (mam nadzieję).

    Jestem na drugim (no, w zasadzie już trzecim) roku studiów doktoranckich. Studiowałam malarstwo we Wrocławiu i germanistyke w Opolu, a dr robię z literaturoznawstwa na UO. Zajmuję się pewnym zapomnianym pisarzem i artystą pochodzącym z Görlitz (czasy drugiej wojny światowej).
    Twoja działka rzeczywiście ciekawa. Miałam teorię malarstwa sztalugowego, gdzie facet w tempie błyskawicy dyktował nam wszystkie rodzaje i właściwości poszczególnych kolorów farb, więc nie powiem, że wiem o czym mówisz, ale mogę się domyślić, jakie to skomplikowane 😉

    Wychodzi na to, że zjeździłaś Niemcy bardziej niż ja… W liceum byłam trochę w Bawarii opodal Bambergu na akademii uczniowskiej i potem zahaczyłam o Neuschwanstein, trochę u rodziny w Niemczech północno-zachodnich, trochę w szpitalu… I jakoś nigdy nie umiem dotrzeć pozwiedzać na spokojnie – wiecznie tylko przejazdem.
    Bywałam za to częściej w Austrii – w Alpach i pare razy we Wiedniu (ma atmosferę, naprawdę). Ale tak jakoś bardziej ciągnie mnie albo do Włoch, albo do Skandynawii, a od jakiegoś czasu na drugą półkulę. To ostatnie to na razie bardzo górnolotne marzenia 😀

    W te wakacje wybieram sie tylko na wyjazdy koncertowe. Kraków już był, a za pare dni jadę do Warszawy, gdzie być może zabawię trochę dłużej, choć nie zapowiada się na urlop.
    A Ty z jakich stron Polski jesteś? Gdzie studiujesz?

    @ Catherine – sugerujesz, że prędzej zejdziemy się w Berlinie niż w PL? Haha (podwójne haha, jakby to był dodatkowo koncert HIM;) Bardzo chciałabym zobaczyć Berlin, bo naczytałam się i napisałam o nim sporo. Poszwendałabym się po muzeach i ogólnie po mieście… Tylko niech się trochę ten nasz cudowny światek uspokoi.
    Zaczyna mnie też intrygować Szwajcaria, bo w pracy pisałam trochę artykułów turystycznych w ostatnim czasie.

    @Catherine, liv
    Co do turystów z Japonii – zastanawiam się czy to serio tylko Japończycy czy może też inni skośnoocy. Kiedyś za bardzo nie interesowało mnie ich rozróżnianie, bo twierdziłam, że wszyscy wyglądają tak samo. Teraz nadal czasem się mylę, ale powoli jestem chyba w stanie odróżnić Japończykow od Koreańczyków i Chińczyków (a przynajmniej rozróżnić jezyk). Tak czy siak – ich rzeczywiście wszędzie pełno, w zeszłym roku w Szwecji byłam pod wrażeniem, jak dzielnie maszerowali z tabletami na kijkach.

    Natomiast angielski… Jak na razie najlepiej pod tym względem wypadają w moich oczach Szwedzi. Najgorzej Włosi, ale jak się znajdzie jakiegoś chętnego do konwersacji mimo wszystko, to jest naprawdę zabawnie 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s