Out of Control – Wylać Łzy…

Hej,

Jak wam mija weekend? Odpoczywacie, balujecie? A może słuchacie muzyki i leniuchujecie? Jeśli tak, to na melancholijny nastrój jaki powoli przynosi nam jesień, choć jeszcze czasem uraczy nas słonecznymi promieniami, polecam zapoznać się z naszą nową propozycją zespołu, którą dzisiaj umieszczam w dziale „Out Of Control”.

Ale zanim do tego przejdziemy, mam coś dla tych bardziej artystycznych, którzy chcieliby wypłynąć na szersze wody 🙂

14446074_1199533096755793_9035866782203585301_n

Daniel Lioneye organizuje konkurs na stworzenie klipu do jego piosenki „Mathematics Of The Strom” . Jeśli kogoś z was męczy talent, niech stworzy video klip do tej właśnie piosenki, zwycięzca otrzyma nagrodę i oczywiście jego teledysk będzie rekomendowany przez The End Records jako oficjalny teledysk do utworu 😀 Także, kamery w dłoń i powodzenia 😀

A tutaj mamy Valosa z wczoraj w Helsinkach:

14484900_10154459431401718_6098853527190074467_n

A tutaj dwa zakochańce w dalszym ciągu 😀 (lub ładna ustawka do gazet 😛 )

14479541_1221681167873946_7004527240592568741_n

14449832_1221681591207237_5338987137207738920_n


LACRIMAS PROFUNDERE

Zespół powstał w 1993 roku w Niemczech (niestety nigdzie nie mogę znaleźć miasta, ponoć „Górna Bawaria” a więc może to być Monachium albo i nie). Założycielem grupy jest Oliver Nikolas Schmid, gitarzysta zespołu.

Nazwa zespołu „Lacrimas Profundere” pochodzi z języka łacińskiego i w tłumaczeniu na polski brzmi „Wylać Łzy”.

Początkowo zespół grał smutny, melancholijny gothic death doom metal, oprócz standardowego metalowego instrumentarium, można było usłyszeć takie instrumenty jak wiolonczela, harfa czy flet.

Brzmienie zespołu zmieniło się wraz z wydaniem albumu „Burning: A Wish” (był to już czwarty album w dorobku grupy) w 2001 roku.
Zespół zdecydowanie zerwał z dotychczasową koncepcją, rezygnując z growlu, kobiecego śpiewu, ciężkich gitar, doom metalowych temp, przeobrażając się tym samym w kapelę prezentującą rock gotycki (grają tak do dziś).

W roku 2007, zespół opuścił wokalista i brat założyciela kapeli, Christopher Schmid (nie odszedł jednak całkowicie gdyż w dalszym ciągu pisze teksty dla zespołu i udziela się wokalnie w niektórych utworach).
W jego miejsce przyszedł Rob Vitacca a właściwie to Roberto Vitacca ale używa skróconego imienia (też jest Niemcem mimo włoskiego imienia i nazwiska, pewnie ma włoskie pochodzenie, niestety nie udało mi się wyszukać tej informacji).

Rob jest wielkim fanem pewnego fińskiego zespołu a jego ulubionym albumem jest „Greatest Lovesongs Vol. 666” należącym do tej właśnie kapeli (wiecie już o jaki zespół chodzi? Dodam, że też bardzo go lubimy). (Czekaj, czekaj… niech pomyślę… 😛 – C.N.)
Vitacca, przed przyjściem do Lacrimas Profundere, śpiewał w zespole o nazwie Lost, z którym w 2007 roku wydał album „Tragedy of Love” (słuchając tego krążka od razu wiedziałem, że koleś musi być fanem Ville’go i spółki ponieważ całokształt brzmi niemalże jak kopia HIM, polecam bo bardzo przyjemnie się słucha).
Zespół nagrał jeden teledysk do utworu „Waiting for You”:

Rob grał również na perkusji w zespole Beyond that Window (oprócz kilku filmików na YT nic o nich nie wiem).

Wracając do Lacrimas Profundere:

Obecny skład zespołu:

Rob Vitacca – śpiew
Oliver Nikolas Schmid – gitara
Peter Kafka – gitara basowa
Korl Fuhrmann – perkusja
Tony Berger – gitara

Było tyle zmian w zespole, że byłych członków nie wymienię poza wspomnianym wcześniej Christopher’em oczywiście.

Dema:

The Crown Of Leaving (Demo) – 1997
The Embrace And The Eclipse (Demo) – 1998

Albumy:

…And the Wings Embraced Us – 1995
La Naissance d’un Reve – 1997
Memorandum – 1999
Burning: A Wish – 2001
Fall, I Will Follow – 2002
Ave End – 2004
Filthy Notes For Frozen Hearts – 2006
Songs For The Last View – 30 czerwca 2008
The Grandiose Nowhere – 2010
Antiadore – 2013
Hope is Here – 2016

Zespół aż do 2004 roku a więc do płyty „Ave End” nie wydawał singli i nie kręcił teledysków dlatego wrzucam kilka utworów z lat 1995-1999 abyście mogli posłuchać jak grali kiedyś, przed transformacją (warto posłuchać choćby dla samej melodii):

Era singli i teledysków:

Singiel „Ave End” (album „Ave End”):

Singiel „Again It’s Over” (album „Filthy Notes For Frozen Hearts”):

Singiel „And God’s Ocean” (album „Songs For The Last View”):

Singiel „The Letter” (album „The Grandiose Nowhere”):

Singiel „My Release In Pain” (album „Antiadore”):

Singiel „Hope is Here” (album „Hope is Here):

Tekst: LimaK

Przypominam także: każdy kto chce, może napisać o swoim ulubionym artyście, który jego zdaniem jest wart szerszej uwagi oraz polecenia do posłuchania innym ludziom odwiedzającym bloga. Swoje teksty i propozycje nadsyłajcie na Catherinenoir666@gmail.com. Forma tekstu dowolna po prostu „Out Of Control”.

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!

Reklamy

19 thoughts on “Out of Control – Wylać Łzy…

  1. @LimaK pod tym drugim filmikiem chciałam kliknąć „lubię to” zdecydowanie ostatnio za dużo czasu spędzam na Fb XD Ale mi się podoba występ Chrisa, uważam że ma lepszą sceniczną prezencję i jakąś taką fascynująca charyzmę lidera 🙂 No ale być może po prostu tym razem Rob usunął się w cień i oddał scenę koledze 🙂
    @Liv łojeżżuu, ja na lekkim kacu i załączyłam ten kawałek z tymi rozdartkami XD Haha niezłe przebudzenie 😛 Fakt, ten drugi zespół nie wywiera na mnie takiego zgrzytającego wrażenia słonecznych chłopców chcących być mrocznymi 🙂

    • Heh to tylko na początku tak się drą,ale jak przeczekasz te kilka sekund to potem już śpiewają normalnie tzn. babeczka na wokalu. W ogóle moim zdaniem ma ładny tembr głosu-taki w moim typie 😉 Muszę przyznać szczerze,że wolę wokalistki z niskimi głosami niż te śpiewające sopranami. Natomiast z drugiej strony soprany wcale mi nie przeszkadzają w operach-tam mogę słuchać wszystkiego, pod warunkiem,że na wysokim poziomie heh 😛

  2. Mogę się już na spokojnie wypowiedzieć,bo posłuchałam sobie ich dyskografii-zdecydowanie wolę Chris’a na wokalu. Chyba uchwyciłam co denerwuje mnie w Rob’ie – zdecydowanie dziwny akcent angielski albo „zjadanie” niektórych liter. Najbardziej jest to widoczne w kawałku „Short glance”. Dobrze zgaduję,że to śpiewał już Rob? 🙂
    Natomiast przyznaję Ci rację @ LimaK – kawałek „Shiver” jest naprawdę niezły. I chyba nikogo nie obrażę, jeśli stwierdzę,że najlepszy w ich dorobku 🙂

    A wracając do Ville Valo widziałam na stronie Rambo Rimbaud zdjęcie z adnotacją o wyjątkowym nagraniu z Sammy’m Aaltonen’em (jeśli dobrze widziałam to kompozytor i producent muzyczny, tak?),ale nie znalazłam nic więcej w temacie. Czyżby Valo szykował jakiś kolejny kawałek poza HIM? 😉
    Zdjęcia z Christel też widziałam,ale z nią nic nie nagrywa 😛 może to i dobrze heh 😀

  3. Widzę,że nikt nie komentuje … cicho wszędzie, głucho wszędzie,a ja siedzę nad projektem i zrobiłam sobie chwilę przerwy serfując po necie. Dzisiaj odkryłam stronkę fb „Bring HIM to Hungary” https://www.facebook.com/BringHimToHungary/ i jest tam rewelacyjny gif z Valosem, przy którym paszcza sama się śmieje (strasznie przypomina mi tutaj Sheldon’a z „Big Bang Theory” 😀 ) http://49.media.tumblr.com/90b9800accb538677998e41e198c1679/tumblr_nzdhhwEYOU1trqjl2o1_540.gif
    Ale nie tylko o tym chciałam… 😉 Otóż autor tegoż konta prowadzi również stronę pod tym samym tytułem i tłumaczył jakiś czas temu obszerne fragmenty albo i całą „Synnin Viemaa” na węgierski,a przynajmniej tak mi się wydaje (bo nie znam węgierskiego) np. http://bringhimtohungary.hu/him-and-the-path-goes-on-4-resz/ A pamiętam,że jakiś czas temu rozmawialiśmy o tym w związku z ewentualnym naruszaniem praw autorskich w przypadku opublikowania duuuużych fragmentów książki „Synnin Viemaa” i „Die echte, inoffizielle, geheime Biografie von HIM” 🙂
    A jeszcze tak na marginesie w nagłówku strony zmieniają się zdjęcia i jedno z nich (z Jukką, po Burtonie, a przed Mige) ma wpisane w źródle: heartagrampoland.wordpress.com – także @ Catherine blog robi się sławny 😀 😉

    • No na razie żadnej bomby newsowej nie mamy to co tu komentować hehe a dla pierdółek nie będe robić notki na dwa zdania XD A i owszem znam węgierską stronkę, czasem nawet wpadam tam do nich hehe no ale tak na marginesie – to ja nie wiem czy to dobrze podawać mojego bloga jako źródło bo ja czasem nawet nie mam źródła zdjęć, choć staram się zawsze podpisywać albo najlepiej jak fotki mają podpis autora na nich bo wiesz… różnie to bywa z prawami, jeden się doczepi a drugi będzie zadowolony że ma rozgłos :/
      A ja miałam ostatnio super brechtanie z tego gifa huehuehue – uwaga William Control w akcji:

      Z prawem autorskim to łooo… czarna dziura jest – jak studiowałam dziennikarstwo to coś tam było mówione, że można cytować bez zgody autora tylko z podaniem źródła, w praktyce często wyglądało to tak, że niektórzy zaznaczali prawie cały tekst jako cytat i było po problemie, tak nam mówił wykładowca 😀 Więc wiesz… no ale internet ma też swoje prawa hehe. Pewnie zupełnie byłoby inaczej w przypadku „realnej” publikacji a tak to jakoś przejedzie w internetach, chyba ze jakiś życzliwy doniesie gdzie trzeba 😀 Zawsze się znajdzie taka menda wrr… (odpukać w niemalowane)
      Można by zawiązać z Węgrami jakiś sojusz hehe w końcu Polak – Węgier dwa bratanki… 😀

  4. @liv
    W utworze „Short Glance” śpiewa Chris akurat. Jest to utwór z albumu „Filthy Notes For Frozen Hearts”, ostatniego z Chris’em na wokalu.

    Widzę, że i Tobie „Shiver” najbardziej się podoba 😉

    Taki cudowny utwór jedynie bonus trackiem… Zbrodnia!

    • @ Limak załamałeś mnie z tym kawałkiem „Short Glance” – tak strasznie Chris połyka tutaj słowa,że gdyby nie napisy to nie zrozumiałabym połowy o_O Ale kawałek „Shiver” jest świetny – nawet słuchałam tego, który zamieściłeś w poście 😀

      @ Catherine wiem, wiem,że szału w kwestii info póki co nie ma,ale tak cicho się zrobiło,aż brakuje mi zwykłych komentarzy (nie muszą być zaraz wpisy 😀 ) . A tak na marginesie dzisiaj trafiłam na wpis o Sandrze M. (z 21 września bodajże), a dokładnie o jej nowej pracy razem z filmikiem https://www.youtube.com/watch?v=h-vyNCUkoZk
      Ogólnie, abstrahując od wszystkiego o niej, muszę stwierdzić,że ma ładny, melodyjny i dość profesjonalny głos 😉

      • Właściwie to miałam pisać do Ciebie maila ale byłam w ten weekend na „Upiorze w Operze” i dalej jestem „Zupiorowana” 😀 I tak mi sie tylko melodie w głowie układają z tego musicalu, że nie mogę myśleć o czym innym 🙂
        Eeeej, jak ty znajdujesz te newsy hehe Faktycznie Sandra ma bardzo ładny głos i nawet wygląda tutaj ładnie. Ciekawe czy ona taka głupia jest jak się ludziom wydaje czy tylko to wszystko gdzieś tak się jakoś poukładało… :/

  5. @liv
    Chris śpiewa tak w kilku utworach i to również mnie irytuje :/
    Na szczęście potrafi śpiewać „normalnie” co słychać choćby w zamieszczonym przeze mnie „Shiver” 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s