Emma-Gaala 2017 – Ville Valo z nagrodą: „Minęło trochę czasu od mojego ostatniego pobytu tutaj”

Dzień dobry!

Nareszcie coś ruszyło w newsach o zespole, a w zasadzie o Ville Valo, bo o nim będzie dzisiejszy wątek jak i cała notka. Otóż Ville otrzymał nagrodę Emma w kategorii najlepszy teledysk roku do utworu:

Emma-gaala to gala fińskiego przemysłu fonograficznego, organizowana przez Musiikkituottajat, IFPI Finland (fińska organizacja non-profit finansowana przez jej członków, reprezentująca przemysł muzyczny w Finlandii) W jej trakcie przyznawane są nagrody Emma lub Emma Muuvi. Wyróżnienia przyznano po raz pierwszy w 1983 roku.

Nagrody przyznawane są w dziewiętnastu kategoriach, w tym m.in.: Album hip-hopowy (Hiphop-albumi), Album rockowy (Rockalbumi), Album folkowy (Etnoalbumi) oraz Album popowy (Popalbumi).

16507973_743697739123597_4794841719809901705_n

Ville podziękował w krótkim wystąpieniu kiedy odbierał nagrodę:

Powiedział, że mu miło iż o nim sobie przypomniano ponieważ minęło sporo czasu odkąd ostatni raz się tu pojawił. Podziękował także swojej dziewczynie Christel, która z nim nie była bo świętowała urodziny swojej mamy 🙂 Urocze 😛

credit-to-omppudesignbest-video-of-the-year-credits-iltalethi

Gratulujemy a teraz weź się pan do roboty 😛

16473520_1417659768295732_5818236976521908548_n

W dalszej części zaprezentuję wam artykuł Ewy, która zdecydowała się napisać „parę” słów na temat naszego, a jakżeby inaczej, Valosa trochę z innej strony niż zazwyczaj 😀 Oczywiście niektórzy z was będą sceptyczni, bo nie wierzą w takie rzeczy, niektórzy się zgodzą ale myślę, że możecie przeczytać nawet jako ciekawostkę pośród braku informacjo związanej z działalnością zespołu. Z niektórych rzeczy pewnie już zdajecie sobie sprawę ale może i tak znajdziecie coś nowego 🙂

behind-the-scenes-photo

A Ville to temat rzeka więc czemu by nie pisać o nim skoro można 🙂 Jeśli więc i wy chcecie coś napisać, dajcie znać na maila Catherinenoir666@gmail.com


Czy Ville Valo jest ”dzieckiem indigo” ?

Myślę, że odpowiedź na to pytanie może być tylko bardzo subiektywna i niedefinitywna, oraz że każdy z nas może mieć własną opinię na ten temat. Jeśli o mnie chodzi, to kiedy moja koleżanka, Rachel, powiedziała mi o swoich spostrzeżeniach, uderzyło mnie to tak mocno, że długo pozostawałam w szoku. Natychmiast przebiegły mi przez głowę liczne fakty z życia Ville, ale także liczne cechy jego osobowości, które niesamowicie pasowały do tego, czym Rachel się ze mną podzieliła.

Wyczerpującą odpowiedź na pytanie “Kim jest “dziecko indygo”?” można znaleźć na licznych stronach w internecie i nie chce się tu rozpisywać o samym koncepcie, ale pragnę zilustrować go na przykładzie osoby Valo. Przychylenie się do teorii “dziecka indygo” jest bardziej kwestią światopoglądu, przekonań i sposobu patrzenia na życie w ogóle niż kwestią wymiernych dowodów. To także kwestia osobistego odczucia i intuicji. Bardzo często czujemy różne rzeczy, ale nie potrafimy ich udowodnić. Według mnie, to jest właśnie ten przypadek. Z pewnością więc znajdą się tacy, którzy się ze mną nie zgodzą,  ale i tacy, którzy nie wykluczą tej możliwości. Podkreślę, że nie napisałam tego artykułu, by skonstatować ostatecznie: “Tak jest i koniec!”. Napisałam ten artykuł, by odpowiedzieć na pytanie: “Dlaczego myślę, że Ville Valo może być “dzieckiem indygo” albo inaczej mówiąc “dusza, która inkarnowała sie, by wzbogacić naszą planetę o wysoką wibrację miłości i w ten sposób przyczynić się do jej ewolucji”.

Czy zdarzało się Wam myśleć o tym, co sama dla siebie nazywam “fenomenem Ville Valo”?   A może stanowicie jego część? Zwłaszcza na You Tube’ie jesteśmy świadkami prawdziwego poruszenia w jego temacie. Te wszystkie filmiki i dedykacje! I mnie to dotyczy, bo lubię sobie od czasu do czasu coś zmontować. Nigdy nie spotkałam się z takim zainteresowaniem w stosunku do artysty, naprawdę! W komentarzach do tych video często spotykamy opinie, które pokazują, jak bardzo dla wielu Ville Valo jest “wyjątkowy”, “wspaniały”, “genialny”, “uroczy” a nawet “anielski”. Jednak równie często poza okrzykami zachwytu trudno znaleźć rozwinięte uzasadnienie tych epitetów, tak jakby osoby je piszące coś wyczuwały, ale nie potrafiły tego dokładnie opisać słowami. W tekście poniżej spróbuję wyrazić słowami moje własne odczucia, wpisując je w kadr teorii o “dziecku indygo”. W osobowościach i w biografiach “dzieci indygo” można wyróżnić kilka istotnych cech, które są wspólne dla nich wszystkich.  To z  tych cech  postanowiłam zrobić mapę dla mojego artykułu.

  1. Miłość przede wszystkim

Cecha najważniejsza, więc znajdująca sie na czele listy: najistotniejszą wartością w życiu Ville wydaje się miłość.  Miłość i pasja (patrz: numer 2), ale pasję możemy zdefiniować jako miłość do tego, co nas fascynuje. Miłość jest jego największą motywacją i znajduje sie w centrum jego uwagi. Miłość jest wszechobecna w jego muzyce, którą zdefiniował jako “Love Metal”, co nie jest bez znaczenia. “Heartagram”, który narysował w dniu swoich dwudziestych urodzin i który stał się ważnym symbolem zespołu, zawiera serce, najbardziej uniwersalny symbol miłości. Miłość dominuje w jego tekstach, ale także zauważamy ją w jego zachowaniu, uśmiechu i  drobnych gestach.  No i miłość Ville do rodziców po prostu rzuca sie w oczy! Oto kilka cytatów.

“Fanka: Dlaczego piszesz tylko o miłości?

Ville: Nie jestem religijny, nie jestem zaangażowany politycznie, nie nalezę też do Greenpeace. Miłość i relacje międzyludzkie to coś, co naprawdę mnie interesuje.”

“Wierzę w muzykę. Wierzę w moc miłości, moich przyjaciół, ludzi, którzy mnie otaczają i w moc mojej rodziny.”

“Lubię serca. Są symbolem życia, miłości i człowieczeństwa. »

«Pytanie: Po co jest ci potrzebna kobieta ?

Ville: Potrzebuję bratniej duszy, z którą mogę być dokładnie taki, jaki jestem, nagi. To nie jest kwestia płci. Chciałbym, by ktoś wziął moje ciężkie, krwawiące serce i złożył je tam, gdzie jest ciepło i bezpiecznie. »

« Jeśli jesteś czyimś przyjacielem, to pie*rzysz fakt, ze twój przyjaciel lubi Madonnę, albo że jest chłopcem i lubi chłopców, albo że lubi czerwone mięso. To nie znaczy, że masz lubić chłopców albo jeść mięso czy lubić Madonnę. Możesz po prostu cieszyć się jego towarzystwem. »

  1. Misja

Dziecko indygo ma bardzo silne poczucie, że znalazło się tutaj, by wypełnić misję, którą  realizuje z wielkim oddaniem i miłością. Misją Ville byłoby więc tworzenie muzyki i jej prezentowanie, dzięki czemu może wpływać na ludzi, wzbudzać ich refleksje, sprawiać, że czują się lepiej i są zmotywowani do działania. Jego własne słowa zdają sie to potwierdzać.

« To było z Linde, około 1994 roku. To był czas pójścia na studia, rozpoczęcia czegoś, stania sie naprawdę dorosłym. Oboje czuliśmy, że muzyka jest o wiele ważniejsza, zrozumieliśmy, że jeżeli chcemy stać się rockerami, to nie możemy studiować w żadnej szkole. Musimy grac i tworzyć piosenki. Linde nadal mieszkał w Oulunkyläo, siedzieliśmy na jego balkonie i postanowiliśmy stworzyć zespól. Był letni wieczór, około ósmej. To był decydujący moment dotyczący zespołu. »

« Chciałem być w zespole, bo mam tą samą pasję, jaką miał Frodo z « Władcy Pierścieni ». Chcę umieścić gdzieś ten pierścień. Chcę stworzyć dzieło. Chcę stworzyć wielkie dzieło. Chcę robić rzeczy jak należy. »

« Wielu innych artystów, którzy śpiewają o nadziei, myśli, że to jest coś, co każdy nosi w sobie. Nie jestem pewien, czy to prawda. Dla mnie nadzieja to małe światełko, które nas prowadzi na naszej drodze, przypominając nam, że życie ma sens, kiedy mamy cele. Że w to wierzymy, to łatwiej powiedzieć niż zrobić. »

« Kiedy ludzie czują się źle, generalnie nie słuchają rzeczy pozytywnych. Słuchają zawsze czegoś mrocznego i depresyjnego. To jest coś w rodzaju katharsis. Przeżywają cierpienie z artystą, może tylko z innego punktu widzenia lub z innego poziomu. »

Pomimo, iż dziecko indygo ma głębokie poczucie, że znalazło się tutaj ze ściśle określonego powodu, nigdy nie czuje się tu naprawdę jak u siebie oraz czuje potrzebę ciągłego usprawiedliwiania swojego istnienia poprzez to, co robi. Pamiętam fragment audycji radiowej, w którym Ville zapytany « Dlaczego tyle pijesz ?», odpowiedział: « Kiedy wyszedłem z mojej mamy, no wiesz, stamtąd, to byłem tak przerażony, że natychmiast chciałem tam wrócić. To właśnie robię. Po prostu chcę się utopić.» Przychodzi mi też na myśl jedna z jego wypowiedzi, w której jasno mówi, że poprzez muzykę usprawiedliwia fakt, że żyje.

  1. Autentyczność i szczerość

334Uważam, że Ville Valo jest kimś bardzo autentycznym. Nawet jeśli jego fanom znane są dość częste zmiany jego wizerunku, którym się bawi, to wewnętrznie pozostaje wierny swoim wartościom. Bliscy mi ludzie wiedzą, że niespecjalnie wierzę w koncept « romantycznego mężczyzny » i Ville Valo jest pierwszym, któremu zaufałam w tej sprawie, przynajmniej jeśli chodzi o muzykę. Myślę też, że Ville tworzy przede wszystkim z powodu głębokiej potrzeby, a nie w celu uwodzenia publiczności czy manipulowania nią dla własnych korzyści.

Jeśli chodzi o jego szczerość, to pamiętam anegdotę, którą Ville opowiedział podczas jednego z wywiadów. Kiedy chodził do szkoły podstawowej, nauczycielka zorganizowała konkurs- zagadkę. Do wygrania była jedna marka fińska. Ville oszukał, posłużył sie słownikiem i zdobył nagrodę. Nie dawało mu to jednak spokoju i ostatecznie przybiegł do mamy z płaczem, pytając, co ma zrobić. Ta poradziła mu zanieść jabłko nauczycielce i powiedzieć jej prawdę. Tak też zrobił. « W głębi duszy zawsze byłem dobrym chłopcem », podsumował.

Kiedy ogląda się wywiady z Ville, często ma się wrażenie, że on nie mówi całej prawdy, oraz że prowadzi rodzaj gry z dziennikarzami i z odbiorcami, do których należy zgadnięcie, czy on kłamie lub żartuje czy tez nie. Nie myślę, żeby robił to w celu dezinformacji, ale raczej po to, by chronić coś, co jest dla niego bardzo cenne: swoje życie prywatne i życie wewnętrzne, do których dostęp mają jedynie osoby bardzo mu bliskie.

« Jakie jest największe kłamstwo, które powiedziałeś?

Nigdy nie byłem typem kłamcy. Kiedy byłem nastolatkiem i rodzice pytali mi się, czy paliłem trawkę, odpowiadałem po prostu „tak“. Było natomiast wiele kłamstw na temat mojego absolutnego szczęścia i na temat tego, że miałem się świetnie, podczas gdy byłem na granicy ataku serca, zaraz przed tym, kiedy zapisałem się na odwyk. Musisz czasem kłamać, inaczej stękasz cały czas o swoich problemach, a jest już wystarczająco wielu piosenkarzy rockowych, którzy spędzają na tym swoje życie, nie potrzeba jeszcze jednego na liście. Poddaję się bardzo rzadko i nigdy nie chcę zawieść ludzi, więc to nie było łatwe wytłumaczyć wszystkim: „Kur*a mać, potrzebuję przerwy. Staczam się.“ Musiałem sam siebie doprowadzić na granicę szaleństwa, zanim to się stało. Jesteś ciągle pod presją i nie chcesz zostawić przeszłości, podnosząc nogę z gazu, ale musiałem, inaczej kto wie, jak by się to skończyło.“

  1. Potrzeba samotności i niezależności

Dziecko indygo często potrzebuje być samo, żeby doładować baterie, i źle czuje się w tłumie. Natychmiast na myśl przychodzi mi to, co Ville mówi o koncertach, a mianowicie, że uwielbia śpiewać, natomiast bycie na scenie jest dla niego bardzo stresujące. Oglądałam kilka zarejestrowanych koncertów i za każdym razem mam wrażenie, że Ville jest chłodny w stosunku do publiczności, ale myślę, że nie jest to chłód emocjonalny, a raczej nieśmiałość i brak swobody w obecności dużej liczby ludzi. Myślę także o fankach, które szukają kontaktu z nim przy różnych okazjach. Zauważyłam, że nawet jeśli Ville stara się być uprzejmy, to nie bardzo umie się w tym odnaleźć i często obraca tego rodzaju sytuacje w żart, prawdopodobnie by pozbawić je znamion intymności.

Dziecko indygo ma wielką potrzebę kochania i bycia kochanym, ale jedynie przez osoby, które są mu drogie, które uwielbia i podziwia. Przypomina mi się, co Ville powiedział podczas jednego z wywiadów przy okazji promocji albumu „Love Metal“, odpowiadając na pytanie, czy członkom HIM zdarza się czasem wypić z fanami. Odpowiedział, że nie, i że to byłoby dziwne, bo bardzo trudne jeśli chodzi o konwersację. Powiedział, że ludzie są przekonani, iż znają chłopaków z zespołu, ponieważ słuchają ich muzyki, ale to iluzoryczne.

Ville przyznaje, że potrzebuje być sam, kiedy tworzy. Cytat poniżej pokazuje natomiast, że towarzystwo jego gitar jest tym, w którym czuje się najlepiej.

„Niektórzy czują się dobrze ze swoim partnerem, ja czuję się dobrze z muzyką. Z moimi gitarami wokół mnie zapominam o wszystkim, zapominam o presji prawdziwego życia.  Muzyka zawsze była ucieczką.“

mh3_a

Dziecko indygo jest bardzo niezależne i nie jest wpływowe. W przypadku Ville to także rodzice przyczynili się do jego niezależności.

„Moi rodzice są dość liberalni, co niekoniecznie dotyczy wszystkich w Finlandii. Na przykład nie byłem ochrzczony, kiedy się urodziłem. Moi rodzice pomyśleli, że jeżeli będę chciał wierzyć, zacząć wierzyć albo stanowić cześć jakiegoś kościoła, religii czy ruchu, będę mógł dokonać tej decyzji sam. To jest ten rodzaj zachowania, który naprawdę szanuję. Oni dali mi możliwość samodzielnego podjęcia wielu decyzji, co nie zdarza się często, w jakiejkolwiek części świata

Koniec części 1.

Tekst: Ewa Włodarczyk

Źródło: Ewa-Passions

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!

Reklamy

30 thoughts on “Emma-Gaala 2017 – Ville Valo z nagrodą: „Minęło trochę czasu od mojego ostatniego pobytu tutaj”

  1. @Chris
    Kiedy jakaś nowa recenzja w CSR?
    Bawisz się jeszcze w to?
    Może napiszesz o jakiejś mało znanej kapeli lub artyście w Naszym dziale „Out of Control”? 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s