Out Of Control – Dziewczyny potrafią screamować

Cześć HIMstery!

Coraz bliżej do pierwszego koncertu pożegnalnego HIM, który odbędzie się w Barcelonie. Jestem bardzo ciekawa w jakiej formie chłopcy rozpoczną trasę. Na szczęście będziemy mieć tam „Naszego” wysłannika, który po powrocie zda nam relację jak było 🙂

Pozwoli nam to  przetrwać ten czas, kiedy sami się wybierzemy by ich zobaczyć na własne oczy – ten jeden, ostatni raz… 🙂

(Czy na pewno…? 😀 )

Jukka na tą okazję ma już nawet nowe pałeczki do perkusji – ciekawe czy komuś z was uda się jedną taką dorwać 🙂

Tymczasem w „Teraz Rock” ukazało się 10-stronicowe podsumowanie kariery HIM, w tym także recenzje ich płyt. Moje „ptaszki” mi doniosły, że nie ma tam niczego nad wyraz ciekawego, czego fan zespołu już by nie wiedział. Niemniej miło z ich strony, że postanowili poświęcić HIM nieco uwagi.

My tymczasem poświęćmy trochę uwagi byłemu członkowi zespołu – Gasowi, którego możecie zobaczyć w tym teledysku:

„Jestem bardzo wdzięczny i zaszczycony, że zostałem poproszony o dołączenie do zespołu” – mówi Gas.

W skład zespołu poza Gasem, wchodzą Juha Raivio i Tomi Joutsen.

„Juha jest moim bliskim przyjacielem od wielu lat i kiedy powiedział mi o swojej wizji zespołu Hallatar oraz zapytał, czy bym do niego nie dołączył, zgodziłem się natychmiast – chciałem być częścią tej niesamowitej podróży. Nie słyszałem nawet pojedynczego wersu nim nie powiedziałem „Tak”, ponieważ nawet nie musiałem. Juha był zawsze jednym z moich ulubionym autorów tekstów piosenek od lat i wiedziałem, że Hallatar będzie bardzo głęboki, osobisty oraz jedyny w swoim rodzaju, dlatego bardzo chciałem pomóc przy jego powstaniu.”

Ostatnia nowinka dotyczy już samego pana Valo:

W Helsinkach, a dokładniej w muzeum HAM, odbędzie się wystawa jego ryjka 😀 Zdjęcia osoby pana Valo wykonał jego imiennik – Ville Juurikkala.

Ville Juurikkala jest sławnym fińskim fotografem zespołów rockowych. Dokumentuje on przygotowania HIM do pożegnalnej trasy koncertowej zespołu. Sam fotograf pracował z wieloma sławami, takimi jak Slash of Guns N’ Roses czy Steven Tyler z Aerosmith, jednak to Ville Valo uznaje właśnie za najbardziej charyzmatycznego.

Wystawę można obejrzeć od 15 czerwca do 3 lipca, poniedziałek- niedziela w godzinach 11.00-19.00 poza dniami 23-24 czerwca.

Jako, iż będę w tym czasie w Helsinkach mam nadzieję, że uda mi się tę wystawę zobaczyć 🙂


A teraz czas na nasz comiesięczny przerywnik muzyczny 😀

Przypominam także: każdy kto chce, może napisać o swoim ulubionym artyście, który jego zdaniem jest wart polecenia do posłuchania innym ludziom odwiedzającym bloga. Swoje teksty i propozycje nadsyłajcie na Catherinenoir666@gmail.com. Forma tekstu dowolna po prostu „Out Of Control”.

„In This Moment”

Amerykański zespół metalcorowy, założony w 2005r. w Los Angeles, działający początkowo pod nazwą „Dying Star”. Od 2016r. grupę tworzą: wokalistka Maria Brink, gitarzyści Chris Howorth i Randy Weitzel, basista Kyle Konkiel i perkusista Kent Dimmel.

Jak większość amerykańskich zespołów reprezentujących ten (i nie tylko) gatunek muzyczny, In This Moment rozpoczęło swoją karierę od umieszczania piosenek w serwisie MySpace. W końcu natknął się na nich niejaki Rob „Blasko” Nicholson, basista znany ze współpracy z takimi sławami, jak: „Danzig”, Rob Zombie czy Ozzy Ossbourne. Widocznie muzyka ITM przemówiła do Blasko, bo ostatecznie został ich managerem (ciekawostka: Rob jest managerem Black Veil Brides, o których pisałam ostatnio. Udzielił nawet ślubu frontmanowi BVB, Andy’emu B. i jego wieloletniej partnerce). Wkrótce potem ich współpraca przyniosła pierwsze sukcesy jakimi było podpisanie kontraktu z wytwórnią i wydanie debiutanckiego albumu.

I to by było na tyle z faktów. Ogólnie wszystko to jest łatwo dostępne w internecie. Szukałam jakichś ciekawostek, jak zwykle zarywając noc, ale nie znalazłam za wiele, co zdziwiło nawet mnie. Dlatego teraz czas na prywatę.

In This Moment poznałam stosunkowo niedawno. Czy lubię ten zespół? Sama nie wiem. Nawet teraz, gdy piszę ten artykuł, mam problem z określeniem moich uczuć.

Pierwsze co wpada w ucho, to muzyka. Większość piosenek zaczyna się dość spokojnie, by w miarę upływu czasu przyspieszyć. Każdy dźwięk przepełniony jest jednak pewnego rodzaju mrocznością, co całkiem nieźle buduje napięcie. Nie jest to dla mnie jakieś arcydzieło, ale nie ma też do czego się przyczepić. Jednak najlepsze, jak i najgorsze w In This Moment to wokal.

Maria ma bardzo charakterystyczną barwę głosu, dodatkowo świetnie screamuje, co na pewno zwraca uwagę i przysparza im fanów, ale… No właśnie. Mając TAKI głos, bardzo łatwo wpaść w pułapkę. I jak część piosenek ITM jest według mnie świetna, idealnie wyważona, tak znajdą się też takie, których nie mogę słuchać, bo mam wrażenie, że Maria po prostu przedobrzyła. Dlatego zaznaczam, że każdy powinien wyrobić sobie własną opinię na ten temat.

 

Jeśli chodzi o teksty to cóż. Są mocne. Czasem nawet bardzo. O miłości, o seksie, o złamanej psychice. Generalnie odnoszę wrażenie, że wizerunek sceniczny Marii, to taka typowa domina (ale taka prawdziwa, nie to, co w Grey’u). Może to tylko moje wyobrażenie, ale na pewno pomaga mi w tym jej wygląd. Długie blond włosy, ładna buzia, mocny makijaż, niewinny uśmiech i diabelskie iskierki w oczach. W skrócie: metalowy króliczek Playboy’a (jedna z ich piosenek nosi tytuł Sex Metal Barbie – bardzo trafnie).

Dopiero przygotowując się do tego artykułu, poczytałam trochę o życiu prywatnym wokalistki. Pierwsze, co mnie zaskoczyło, to jej wiek. Wiedziałam, że na pewno ma 30 lat, ale nie przypuszczałam, że w tym roku stuknie jej 40tka.

Drugi szok wywołała u mnie jej przeszłość. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale podobno Maria w dzieciństwie była wykorzystywana seksualnie przez ojca. To wszystko odcisnęło na niej i jej matce piętno. Maria miała depresję, myśli samobójcze, a jej mama uzależniła się od narkotyków. Dopiero po urodzeniu syna, w wieku 15 lat, Maria zrozumiała, że teraz ma dla kogo żyć i powoli uporała się ze swoimi demonami. Wszystkie te przeżycia były inspiracją do tekstów, które znalazły się na debiutanckim albumie „Beautiful Tragedy”.

Dotychczas In This Moment wydało pięć płyt, z czego do mnie personalnie, przemawiają jedynie dwie ostatnie.

  • Beautiful Tragedy (2007)
  • The Dream (2008)
  • A Star-Crossed Wasteland (2010)
  • Blood (2012)
  • Black Widow (2014)

Co do teledysków, ciężko mi się tutaj wypowiedzieć. Widziałam może z sześć, przez co znowu dopadła mnie mieszanka różnych uczuć. Ogólnie rzecz biorąc, koncept klipów, jak i gra aktorska Marii, nijak ma się do jej głosu. Może to celowy zabieg, może nie. Dlatego skupię się na piosenkach, które lubię i często słucham, za to niekoniecznie oglądam:

  • „Whore” (z gościnnym udziałem Chris’a Motionless’a z Motionless In White)

  • „Blood”

  • „Big Bad Wolf”

  • „The Fighther”

Poza tym, Maria ma na koncie kilka gościnnych występów u innych wykonawców, z czego najbardziej podoba mi się piosenka Papa Roach „Gravity”

Jestem ciekawa, co Wy sądzicie na temat zespołu, głosu Marii itp. A może już znacie ten zespół, bądź podobne do niego?

Tekst: Vixen Black

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!

Reklamy

19 thoughts on “Out Of Control – Dziewczyny potrafią screamować

  1. IN THIS MOMENT!!! Yay! Ale cię ucieszyłam, jak zobaczyłam kogo tym razem polecacie. ^^ Bardzo ich lubię, najbardziej chyba „Adrenalize”. Koleżanka mi ich kiedyś podrzuciła i teraz cięgle ich słucham w aucie, choć nie wszystkich utworów. Tylko wybrane. Maria ma świetny głos! Wszystkim znajomym ją puszczam i mówię: słyszysz jak świetnie się drze? XD Marzyłam, żeby się za nią przebrać na halloween, ale musiałabym wrócić do naturalnego koloru włosów.
    A jeśli chodzi o wystawę z Ville to niestety nie zobaczę, bo wyjazd mi się przesunął trochę do Helsinek.
    A na koncert ciągle czekam, jak jakaś nakręcona. A on dopiero w listopadzie.

    • Sprostowanie mam ich 4 piosenki, ale mogę ich słuchać na okrągło. Nie podobają mi się ich pierwsze – najstarsze utwory, no i te niektóre za bardzo wrzeszczące – to na pewno. 😉 Dopiero teraz doczytałam artykuł w całości ^^. Coś tam słyszałam o życiu Marii, w sumie nie wiem co o tym myśleć – z amerykanami nigdy nie wiadomo kiedy zmyślają, a kiedy nie. Jej teledyski na pewno kojarzą mi się z American Horror Story i Lady Gagą w piątym sezonie. 😀

      • Ooooo jak miło, że ktoś ich lubi♥ Jak dałam ten artykuł Catherine, to tylko było „Vixen, co ty mi tu podsyłasz, jakieś dziwne rzeczy!”
        (pewnie chodziło jej o tę dominę, ale jakoś to, że Control lubi takie coś i marzy o swojej, to jej nie przeszkadza:D )
        A co do jej życiorysu, to wydaje się prawdziwy, bo mówiła o tym troszkę, ale właśnie nie za dużo, czyli, że nie jedzie na swojej przeszłości.
        Piosenek ich mam dwie na telefonie, ale to dlatego, że rzadko ich tam słucham. Na spotify mam więcej. I też właśnie wybrane, bo naprawdę mam strasznie mieszane uczucia (najnowsza piosenka mnie nie poruszyła). Jak nie „krwawi” tak strasznie tym głosem, a idzie w kierunku screamu, to jest super.

        • Ja na szybko dla ścisłości żeby nie było: po pierwsze,nie zawsze musi mi się podobać podsyłany artysta. Po drugie, to że kogoś lubię nie oznacza, że zgadzam się z nim i jego „artystyczną” wizją bądź też bezkrytycznie patrzę na jego zainteresowania. Po trzecie, nie wiesz o czym marzy więc ostrożnie z wyciąganiem pochopnych wniosków.

        • No ja wiem ale nie chcę, żebym tu poszła łatka o mnie, że tak jestem w niego zapatrzona że łykam od niego wszystko jak pelikan 😛 Nie jestem zapatrzona w żadnego typa, ja nie traktuję jakichś tam „idoli” jak bogów, jak niektórzy to robią.

        • Catherine ja myślę, że każdy kto czyta tego bloga, a tym bardziej komentarze, nigdy by Cie za taką nie wziął. W końcu w artykułach dobitnie jest pokazane, że widzimy plusy i minusy zachowania HIM i wyciągamy odpowiednie wnioski, nie zgadzamy się z nimi czasem, ale szanujemy. Więc to powinno być oczywiste, że nie jesteś zapatrzona 😉

          A z tą dominą i prywatnych marzeniach…
          Ja miałam na myśli Williama Controla, nie Francisa. To, co lubi Francis, jest jego sprawą, ale Control, co sam przedstawia w teledyskach, ma pewnego rodzaju słabość. Wypowiadam się tylko o zespole i ich wizerunku 🙂

          Ale kurczę, tak dziś zerknęłam znowu na In This Moment i naprawdę, mam dziwne odczucia… (bo przecież ja nie mam mieszanych odczuć co do każdego zespołu, oczywiście 😀 )

        • Ja się zespołowi nie przyjrzałam bo nie mam czasu, z siostrzenicą przy koniach jesteśmy cały czas praktycznie XD Ale o dominach i Franczesce to ja nawet chyba z Tobą gadałam (na tej konfie to się miesza kto z kim i o czym XD) że się nie zagłębiam w ten temat no bo… Nie będę pisać publicznie huehuehue Omawiałyśmy to, kiedy mówiłam kiedyś o stworzeniu jego strony w każdym bądź razie.

  2. Eeeej, poczułam się rozczarowana. Wracam padnięta z roboty, patrzę, że nowa notka, to „ooo ale fajnie, posłucham czegoś nowego, a nie ciągle tylko metal albo kpop”… A tu taki zonk. Ale kurczę, zapomniałam nawet, że ja to tak strasznie źle opisałam hahaha. Z następnym się postaram bardziej, poza tym misja dziejowa itp. itd., żeby Katrinka poczuła nić sympatii albo coś, bo Mel już prawie się wkręciła♥ Jak znam życie, to zamiast skupić się na pracy, to ja będę pisała w głowie.
    (Tak, jak ostatnio zamiast pilnować porządku, to ja widziałam pewnego młodzieńca o anielskim głosiku – moja wyobraźnia jest złośliwa, jak ja)

  3. Ze znanych twarzy na tej wystawie fotografii poświęconej paszczy pana Valo był Burton (i chyba jeszcze Tiina Vuorinen). Dziwne – przyjść na wystawę zdjęć faceta, który, w pewnym sensie, zwolnił go z pracy :-/ OK, czepiam się… 😉 No chyba że Burton naprawdę interesuje się fotografią artystyczną, ale tu bardziej bym się spodziewała obecności Natalie Karpinnen, przecież ona się tym zajmuje zawodowo.

  4. Dobrze przeczytać,że Gas odnajmuje się w nowym zespole. Przyznam,ze piosenka kompletnie mi się nie podoba, wokal też nie. Ale przeczytałam sobie tekst i podoba mi się. szkoda tylko,ze forma jego podania nie jest (wg mnie oczywiście 😉 ) już taka dobra 🙂

    @ Vixen
    Przeczytałam z uwagą podesłany artykuł i powiem Ci … toś poszalała 😉 Mogłaś trochę bardziej się postarać 😛 Niemniej ma to swoje dobre strony, ponieważ musiałam poszukać trochę o nich jako ludziach i muzykach oraz o samej ich muzyce 🙂 Przyznam szczerze,że spodobała mi się piosenka „Whore” i dwie inne, których tutaj nie ma – „Oh Lord” https://www.youtube.com/watch?v=XqdYHnulCms oraz jakaś pisenka w wykonaniu akustycznym https://www.youtube.com/watch?v=8LKQk3ls074
    Jednak po przesłuchaniu większości dyskografii mogę śmiało powiedzieć,że to muzyka nie dla mnie. Jest za ciężka. A może też odstrasza mnie nieco sposób śpiewania Marii – zdecydowanie nie przepadam za rapo – hipo-hopo pochodnymi klimatami,więc pewnie stąd te uprzedzenia. I nie rozumiem dlaczego praktycznie na każdym teledysku wokalistka robi coś dziwnego z palcami, wykrzywia je jak szpony. Pomalowane na czarno lub czerwono palco-szpony dodam. Niemniej sądzę,że grają na niezłym poziomie 🙂

    @ Lumnezia
    Z tego co kojarzę Burton fotografuje różne rzeczy amatorsko i wydaje mi się,że interesuje się fotografią 🙂 W ogóle wydaje mi się,że jest fajnym człowiekiem, bardzo zdystansowanym i trochę z boku w stosunku do głównego nurtu w zespole HIM (czyt. Ville – Linde – Mige). A czy został tak kompletnie bez pracy? Chyba nie 🙂 Gra przecież w Daniel Lioneye i jeszcze w innym zespole się udziela,więc chociaż nie będzie zarabiał takich kroci jak z HIM to na waciki z pewnością mu wystarczy 😀 😉
    Natalie Karpinnen jest fotografem? Sądziłam,że pracuje jako asystentka byłej partnerki Valo – Sary i ma jeszcze jakiegoś lifestyle’owego bloga. To mnie zaskoczyłaś teraz. Nie wiedziałam kompletnie, że zajmuje się takimi rzeczami 🙂

    • Rzeczywiście, teraz mi się przypomniało że Burton regularnie wrzuca na swoim Twitterze różne zdjęcia 🙂 Jest tam nawet jedna fotka stoczni gdańskiej, którą zrobił gdy HIM grał u nas 2 koncerty latem 2015 🙂 Co do Natalie, to jest chyba jednak kimś więcej niż tylko asystentką; zajmuje tam stanowisko o nazwie „digital marketing manager”, czyli na pewno kieruje konkretnym działem, no i jest w tej firmie udziałowcem. A fotografią artystyczną zajmuje się na poważnie od 2011, miała już niejedną wystawę swoich prac w Finlandii a nawet jedną w Nowym Jorku; realizuje też projekty m.in dla firmy jubilerskiej Pandora. Wszystko to jest na jej profilu na LinkedIn.

      • No też mi sie kojarzy Natalie jako fotograf. Poza tym jak tak patrzę to widzę, że jesteś kolejnym stalkerem co wie znacznie więcej niż ja haha Czuję się lekko zażenowana bo to ja pisze tego bloga a nie mam takich informacji jak wy 😀 No ale dlatego każdy ma możliwość wypowiedzi tutaj hehehe

    • Dzięki Liv, seeerio 😦 Taka krytyka chlip chlip.
      😀 😀 😀
      A tak na serio to właśnie miałam problem z notką, przez te mieszane uczucia, bo jestem pod wrażeniem jej możliwości wokalnych, ale z drugiej większości piosenek nie słucham. Więc się skupiłam na innych rzeczach hahah. A też nie umiałam za dużo znaleźć i być pewna prawdziwości tych informacji.
      Właśnie Oh Lord nie dałam, bo artykuł napisałam daaaawno temu, a oni wyskoczyli z piosenką miesiąc temu pfff. Dlatego z następnymi zespołami wzięłam na wstrzymanie, oczekując nowych albumów (które już się pojawiły, ale ciii, nie mam czasu:D )

  5. Pierwszy koncert już pojutrze… Prognozy dla Hiszpanii przewidują prawdziwe upały; mam ogromną ochotę obstawić zakład u bukmachera, że „księciu” znowu nie będzie się chciało umyć włosów, i będzie tam łazić w tej swojej wełnianej czapie żeby ukryć tłuste kłaki 😕 Pamiętam wywiad z sierpnia 2015, Lipsk w Niemczech, 38°C w cieniu, a on stęka „Ależ tu u was nieznośnie gorąco! ” – ale gruba czapa na głowie była, a jakże, pracowicie naciągnięta aż po same szczęki :-p Nigdy nie mogłam tego u niego zrozumieć, jak można sie tak męczyć na wlasne życzenie 😉

    • Wiemy i już śledzimy „naszą dziołszkę” w Barcelonie 😀 – jak chcesz to dołącz do naszej grupy Povalonko na FB, jeśli masz FB, tam się pojawiają różne fajne rzeczy tez XD Link znajdziesz w poście „Povalonki”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s