When Ville and Agents Embrance

Hej 😀

Można by powiedzieć, że nowa płyta Ville nagrana do spółki z Agentami odniosła sukces 🙂 Złota Płyta w mniej niż tydzień, numer jeden na fińskiej oficjalnej liście albumów i prawie w całości wyprzedana trasa. 

Na początek zapraszam was na bloga HIM- Archives, gdzie możecie przeczytać przetłumaczony artykuł  z czasopisma Soundi. Dobra robota i dużo wysiłku włożonego w tłumaczenie więc warto przysiąść z kawusią i poczytać 😀


Tłumaczenie artykułu z Soundi

A teraz niespodzianka 😀

Mamy już pierwszą „naoczną” relację z koncertu 😀 Adrianna wybrała się w dalekie strony, żeby zobaczyć i posłuchać na żywo tego, cotototo wyszło z projektu XD i była tak życzliwa, że napisała parę słów relacji własnej. Także, sporo czytania dzisiaj, ale po to własnie odwiedzacie bloga prawda? 😉

Na końcu relacji, prawdziwy news przekazany pocztą pantoflową hehehe

TO BYŁO JAK…

21 marca w Logomo odbył się jednen z koncertów nowej trasy Villego Valo wraz z legendarnym zespołem Agents, który już od kilku dziesięciu lat gości na fińskiej scenie muzycznej.

Jakich słów użyć, aby opisać to zdarzenie? Najbardziej odpowiednim wydaję się pojęcie magiczne, nie tylko przez obecność Villego, ale całego zespołu i przede wszystkim fanów (także tych HIMowych), którzy współtworzyli to wydarzenie.

Zaczęło się niewinnie, kilka instrumentalnych utworów, świetnie zresztą zagranych, a potem na scenę wkroczył On… Ten sam, a jednak odmieniony, odmłodzony, jakby szczęśliwszy i spokojniejszy. Powiedział kilka słów do tłumu, a potem rozpoczął swój pokaz.

Każdy, kto choć raz był na Jego koncercie, wie jak Pan Valo potrafi czarować, hipnotyzować i uwodzić swoim głosem i osobowością. Robił to i tym razem, z czego fiński klimat całego zdarzenia jeszcze przydawał mu uroku. Do kawałków, które mogliśmy usłyszeć, prócz tych zamieszczonej na najnowszej płycie, było też sporo takich, z dawnych lat np. Jykevӓӓ On Rakaus, czy też odnowiony himowy przebój – When Love and Death Embrance, który nawiasem mówiąc, brzmiał niezwykle w swojej nowej aranżacji.

Na pierwszy rzut oka widać było, że Ville cudownie czuje się w nowej roli, a także jest zachwycony tym, że może zaśpiewać napisane przez Baddinga utwory, zresztą obserwując Go na scenie miało się niejako wrażenie, że nie śpiewa tylko dla nas, czy tylko dla siebie, ale dla Baddinga właśnie, ukazując cały szacunek i respekt jakim darzy tego artystę i jego dorobek.

Koncert można jak najbardziej zaliczyć do udanych, głos Pana Valo uległ znacznej poprawie, a przynajmniej takie odnoszę wrażenie porównując do tego, co zaprezentował w warszawskiej Stodole, podczas ostatniej trasy HIMu. Serio, chyba porzucenie papierosów uczyniło jego głos na powrót jedwabisty 😀 Naprawdę się i było widać w tym występie jego duszę – no cóż powrót do ziemi przodków może też ma w tym jakiś udział.

Innym wartym wspomnienia członkiem zespołu, jest Pan perkusista, który przez połowę koncertu uśmiechał się do mnie i wyglądał, przy tym jak taki uroczy dziadek (stanowi poważną konkurencję dla uśmiechu Pana Valo). Dobrze było go zobaczyć i posłuchać jeszcze raz na żywo.

Dla tych, którzy nie mieli i nie będą mieć okazji zobaczyć Villego na żywo podczas tej trasy koncertowej mam jednak dobre wieści. W drodze z Helsinek do Turku miałam szczęście siedzieć koło dziennikarza, Jussiego Helle ( albo coś w tym stylu, można znaleźć jego zespół na spotify i youtubie, pod nazwą Helle – out of my head), który przeprowadzał z Ville telefoniczny wywiad jakiś miesiąc wcześniej i  który zwierzył mu się, że pracuje nad nowymi, solowymi kawałkami i może już wkrótce usłyszymy coś nowego 🙂

PS: Nigdy w życiu nie widziałam tylu szczęśliwych i uśmiechniętych Finów w jednym miejscu, co na tym koncercie.

Tekst: Adrianna Pasiut

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!

No i się zaczęło :D

Witam i pozdrawiam cieplutko 🙂

Tak wiem, mam zapłon szachisty jeśli o notki chodzi, ale moje obecne prywatne życie pozwala mi na mniej niż dotychczas więc proszę o zrozumienie heheh

No ale… lecimy 🙂 Ruszyła trasa koncertowa Ville Valo i Agentów, a co za tym idzie ruszyła także i promocja. Obecnie ryjek pana Valo atakuje mnie z każdej strony, toteż czasem boję się otworzyć nawet lodówkę 😛

 

 

Oczywiście na internecie jest już do przesłuchania nowy album. Przyznam się bez bicia, że jeszcze nie słuchałam, ale podczas tworzenia tej notki właśnie leci on w tle 😀

 

 

Jakby tego było mało to dostaliśmy wysyp artykułów – dosłownie jak grzyby po deszczu huehue Niestety po fińsku więc… „a idźta mi z tym językiem” XD Dlatego też nie silę się na to, aby wklejać tutaj linki, bo nic nam to nie wniesie… No chyba, że ktoś zna fiński i chciałby się przysłużyć HIMowej społeczności tłumacząc to czy tamto hehe

 

Ville Valo & Agents – Soundi 02/2019 photo by Tero Ahonen#VilleValo #EsaPulliainen #Agents #FinlandZhenia Kirsikkalove (universe-of-him.ucoz.com)

Posted by HIM Russia/Ukraine/Belarus on Friday, March 1, 2019

 

Piszoooo nawet w gazetkach, czyli jak mówiłam – ryj Valosa, wszędzie ryj Valosa 😀

 

 

Ale patrzcie tylko jak on się wczuwa 😀 Myślicie, że odzyskał miłość do muzyki?

 

 

Wygląda to bardzo HIMowo, choć nieco spokojniej ale, ale….

 

A to niespodzianka i gratka dla fanów 🙂 No i co myślicie o tym wszystkim? Ktoś z was wybiera się na koncertów Agentów? Może będzie chętna osóbka do napisania relacji na łamach naszego, starego, dobrego blogaska? 🙂

 

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!