TUSKA 2017 – czyli coś sobie pochodzę i pośpiewam a potem zdradzę że…

Dobry wieczór!

Dzisiejszy wieczór poświęcam na napisanie tej notki zamiast leżeć w łóżeczku z książką, no ale „książe” Valo znowu coś miesza, przy czym zaczyna mnie już spektakularnie wkurzać, mogę więc być złośliwa wobec niego 😛

HIM wystąpił właśnie na festiwalu TUSKA i nasza książęca mość udzieliła z tego powodu kilka wywiadów, dzięki czemu dowiedzieliśmy się parę ciekawych rzeczy, ale zanim do tego przejdziemy, parę słów o tym jak było na TUSKA.

W skrócie:

Wyszedł –> Zaśpiewał –> Poszedł

Koniec relacji.

Ubrał się pan Valo tak samo jak i w Hiszpanii – nic to, że tam można się było ugotować, oczywiście zabrał ze sobą swój kaszkiet, no bo jeszcze by się przeziębił przez hiszpańskie podmuchy mroźnych wiatrów… Co innego taka Finlandia – słonecznie, fajnie, ciepło.

– Cóż, ubiorę sobie marynarkę i będzie spoko – pomyślał.

A potem jak pomyślał, tak zrobił.

Ale cóż to…? HIM postarał się o dekorację? Taaaak!

Możecie zobaczyć ogromny Heartagram wiszący jeszcze dumnie, nie zdeptany wizją pana Valo prowadzącą do… no właśnie? Ale zaraz…? Co dalej?

Fajerwerki! No szał po prostu!

Być może te fajerwerki miały odwrócić uwagę od kiepskiego wokalu samego lidera HIM, który zmasakrował na przykład „Gone With The Sin”, a i przy innych utworach się wybitniej także nie popisał…

Zastanawiam mnie ten fakt, bo skoro ja, głucha nieco, potrafię usłyszeć, że Valo śpiewa źle, ale ludzie i tak mu biją brawa, a żaden dziennikarz w relacji z koncertu nie pisze o kondycji jego głosu i uników wyciągania pewnych tonacji, to musi to chyba oznaczać, że sentyment do tej grupy jest znacznie większy, niż można by przypuszczać. Jestem ciekawa, na jak wiele pozwolą fani…

Jak już wspominałam wyżej, pan Światło udzielił kilka wywiadów. Mówił , że ma nadzieję, iż ostatni koncert HIM zagrają na scenie Tavastii, a do fanów zwrócił się życzeniowo, że ma nadzieję, iż jego muzyka była dobra i to wystarczyło.

„Wydawało się, że nowy materiał będzie źródłem nowego początku. To miała być pewna historia, ale czegoś w niej brakowało. Gwiazdy nie były na właściwej pozycji” – powiedział Valo.

Panowie z zespołu pracując nad nowym albumem uzmysłowili sobie, że nie mają nic nowego do zaoferowania. Uznali więc swoją porażkę i czym się to skończyło już wiemy. Ale Ville mówi, że w 2018 nie spocznie na laurach i te piosenki, które stworzone były dla HIM, przygarnie do swojego solowego projektu. Czyli… napisał piosenki na album HIM, które się dla HIM nie nadawały, więc rozwiązali zespół, a teraz weźmie te same piosenki i zaśpiewa je jako solowy artysta, być może w kolaboracji z kimś innym, nie wykluczając chłopaków z HIM.

SERIOUSLY? 0_O

Take Care Sweethearts And Have A Nice Day!

Reklamy